Reklama

Elliott Gould wyjawił, dlaczego rozpadło się jego małżeństwo z Barbrą Streisand

Popularny w latach 70. gwiazdor został niedawno zaproszony do programu "Sunday Morning". Podczas rozmowy wrócił wspomnieniami do momentu, kiedy rozpadło się jego pierwsze małżeństwo. Jak zaznaczył, związek z Barbrą Streisand zakończył się, gdyż oboje chcieli w życiu czegoś innego. Aktor zasugerował jednak, że odpowiedzialność spoczywa głównie na jego byłej żonie, która skupiła się wówczas na karierze. „Ona stała się ważniejsza niż nasz związek” – zdradził Gould.

Elliott Gould i Barbra Streisand uznawani byli za jedną z najgorętszych hollywoodzkich par lat 60. Filmowy Trapper John z komediodramatu "M.A.S.H." i słynna gwiazda estrady (sprawdź!) pobrali się w 1963 roku. Osiem lat później zdecydowali się na rozwód. Goszcząc niedawno w programie "Sunday Morning" emitowanym na antenie CBS, Gould ujawnił, dlaczego ten związek nie przetrwał.

Reklama

Choć aktor zaznaczył, że ich drogi rozeszły się, bo oboje mieli inne oczekiwania, to nie omieszkał zasugerować, iż to była żona ponosi większą odpowiedzialność za rozpad ich małżeństwa. Z jego wypowiedzi można wysnuć wniosek, że dynamicznie rozwijająca się kariera okazała się dla artystki ważniejsza niż relacja z mężem.

"Barbra, która wciąż pisze książkę o swoim życiu, pewnego razu odezwała się do mnie i zapytała, dlaczego według mnie się rozstaliśmy. Odpowiedziałem jej, że oboje zaczęliśmy dojrzewać w inny sposób, chcieliśmy innych rzeczy, co sprawiło, że stopniowo się od siebie oddalaliśmy.

Wydaje mi się, że jednym z powodów było to, że w pewnym momencie Barbra stała się ważniejsza niż nasz związek. Ale myślę, że poszło nam naprawdę dobrze. Rozwód przebiegł szybko i bezboleśnie, a nikt nie odbierze nam tego, co razem przeżyliśmy" - wyjaśnił aktor.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Barbra Streisand | Elliott Gould

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje