Reklama

Reklama

Christina Grimmie jako Królewna Śnieżka (pośmiertny teledysk "Snow White")

"Któregoś dnia przyjdzie po mnie mój książę" - śpiewa zamordowana dwa miesiące temu Christina Grimmie. Zobaczcie wzruszający klip "Snow White" z jej udziałem, który właśnie ujrzał światło dzienne.

"Któregoś dnia przyjdzie po mnie mój książę" - śpiewa zamordowana dwa miesiące temu Christina Grimmie. Zobaczcie wzruszający klip "Snow White" z jej udziałem, który właśnie ujrzał światło dzienne.
Christina Grimmie zmarła w wieku 22 lat /Angela Weiss /Getty Images

22-letnia Chrisitna Grimmie została zastrzelona 10 czerwca po koncercie w Plaza Live Theater w Orlando. Po imprezie rozdawała fanom autografy. Wtedy 27-letni Kevin James Loibl strzelił do niej z pistoletu. Ciężko ranna artystka została przewieziona do szpitala. Tam zmarła po kilku godzinach.

Niemal równo dwa miesiące od tragicznej śmierci 22-letniej uczestniczki amerykańskiego "The Voice" w sieci ukazał się klip do utworu "Snow White".

Na początku tego roku tragicznie zmarła wokalistka zaprezentowała swój drugi minialbum zatytułowany "Side A". To właśnie z wydanej 21 lutego płyty pochodzi utwór "Snow White". Udostępniony właśnie przez rodzinę Christiny teledysk powstał w toku pracy nad ostatnim wydawnictwem 22-latki.

Reklama

We wzruszającym, zwłaszcza z perspektywy tragicznych wydarzeń z początku czerwca, klipie piosenkarka wciela się w postać Jessiki Blue - współczesnej Królewny Śnieżki. Jeszcze w tym miesiącu mają ukazać się kolejne teledyski nagrane przez Christinę Grimmie, które nie zdążyły ujrzeć światła dziennego za jej życia.

Zobacz teledysk "Snow White":

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL