Reklama

Reklama

​Andrea Bocelli i Matteo Bocelli: Piękny duet w "Dancing with the Stars" ("Fall On Me")

Widzowie amerykańskiej edycji programu "Dancing with the Stars" są zachwyceni występem Andrei i Matteo Bocellich.

Widzowie amerykańskiej edycji programu "Dancing with the Stars" są zachwyceni występem Andrei i Matteo Bocellich.
Andrea Bocelli i Matteo Bocelli stworzyli piękny duet /Jonathan Leibson /Getty Images

W piątek 26 października do sklepów trafił zapowiadany już przez nas nowy album Andrei Bocelliego "Si". Jednym z utworów promujących to wydawnictwo jest "Fall On Me" - duet Andrei z jego synem, 21-letnim Matteo Bocellim.

Sprawdź tekst i tłumaczenie utworu "Fall On Me" w serwisie Teksciory.pl!

Utwór znalazł się również na ścieżce dźwiękowej do nowego filmowego przeboju Disneya "Dziadek do Orzechów i Cztery Królestwa".

Reklama

Singel dostępny jest w siedmiu różnych językach. W teledysku (już ponad 19,5 mln odsłon) zaprezentowano niepublikowane wcześniej fotografie Andrei i Matteo z ich albumu rodzinnego.

To właśnie z tym utworem Andrea i Matteo wystąpili w duecie w programie "Dancing with the Stars". Rodzinną współpracą są zachwyceni widzowie show.

"To jest zbyt piękne, płaczę", "ta piosenka naprawdę porusza moje serce", "magiczny występ" - to tylko niektóre z wielu pozytywnych komentarzy.

"Wideo do utworu 'Fall On Me' utrzymane jest w bardzo podstawowej i fundamentalnej koncepcji. Dlatego też, zdecydowaliśmy się na wykorzystanie naprawdę magicznego miejsca - Palazzo del Ghiaccio w Mediolanie. Budynek przeszedł remont generalny na początku tego wieku. Moim zadaniem było znalezienie obiektu, który spełni jeden warunek - 'miejsca, które nie jest miejscem'. Chodziło o utrzymanie koncepcji kompletnie białej przestrzeni. Wszystko po to, by muzyka mogła odegrać tutaj kluczową rolę i znajdować się w centrum uwagi" - opowiada Gaetano Morbioli, reżyser teledysku "Fall On Me" w reportażu odsłaniającym kulisy pracy na planie.

"Z kolei Andrea i Matteo stanowią całkowity kontrast dla tej białej otchłani. I tak, jak mówi życiowa filozofia, teoretycznie są razem, jednak w tym samym czasie wybierają dwie różne ścieżki swojego życia. To jest właśnie kluczowa wiadomość tego filmu. (...) Wideo jest bardzo proste i uporządkowane, ponieważ bazuje na ich relacji. Obaj są artystami i w jakiś nieznany i niewiarygodny sposób biały kolor stał się symbolem powołania do życia" - dodaje twórca klipu.

Współpracą z ojcem zachwycony jest Matteo Bocelli.

"Tego typu momenty są jak najbardziej naturalną częścią naszego życia, jednak uważam, że są one bardzo skomplikowanym procesem, aby nauczyć się dawać, jeśli chodzi o rodzinę. Po tym wszystkim, dla mnie to nie jest duet z Andreą Bocellim. To duet z moim tatą! Zawsze z nim śpiewałem, od kiedy tylko byłem dzieckiem i daje mi to niewyobrażalną radość" - podkreśla 21-letni Matteo.

Na płycie "Si" pojawia się także starszy syn tenora - 23-letni Amos Bocelli, który nagrał partię fortepianu na akustyczną wersję utworu "Sono Qui (I Am Here)" oraz "Ali di Liberta".

Amos i Matteo są owocami pierwszego małżeństwa Andrei z Enricą Cenzatti. Po separacji z żoną, która nastąpiła w 2002 roku, Włoch zaczął spotykać się ze swoją menedżerką - Veronicą Berti, którą poślubił w marcu 2014 r. Z kolei w marcu 2012 r. para została rodzicami - na świat przyszła ich córka Virginia.

Po rozstaniu się z Enriką Bocelli przeniósł się do nowego nowego domu w Forte dei Marmi, a nieletni wówczas synowie zostali z pierwszą żoną wokalisty w ich poprzedniej rezydencji, która mieści się w tej samej gminie w Versilii.

Przypomnijmy, że 60-letni tenor w 2019 r. dwukrotnie zaśpiewa w Polsce - 26 stycznia w Ergo Arenie w Gdańsku i 11 maja na INEA Stadion w Poznaniu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL