Reklama

Adele lepsza niż Taylor Swift

Nowa płyta Adele "25" wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem fanów. Album osiągnął w USA lepsze wyniki sprzedaży niż ostatnie wydawnictwo Taylor Swift.

Od premiery płyty Adele minął już ponad miesiąc (ukazała się 20 listopada), a album Brytyjki nie schodzi z pierwszego miejsca listy magazynu "Billboard". W ciągu czterech tygodni wydawnictwo "25" rozeszło się w Stanach Zjednoczonych w nakładzie 5,98 mln egzemplarzy, wyprzedzając tym samym wydaną w 2014 roku płytę "1989" Taylor Swift (5,57 mln).

Reklama

Na tak imponujący rezultat sprzedaży, oprócz licznej grupy fanów, niewątpliwie miała wpływ również decyzja Adele o tym, by nie umieszczać swojego nowego albumu w serwisach streamingowych, w których można za darmo słuchać muzyki.

W jednym z ostatnich wywiadów Adele wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się na taki krok:

"Wierzę, że muzyka powinna być wydarzeniem. Czuję ekscytację na myśl o wszystkich albumach, które mają się ukazać. Nie korzystam z serwisów streamingowych. Kupuję muzykę. Pobieram ją i kupuję fizyczny nośnik tylko po to, żeby nadrobić fakt, że ktoś gdzieś tego nie robi. Streaming jest trochę jednorazowy" - tłumaczyła Adele.

"Wiem, że streaming muzyki jest przyszłością, ale to nie jest jedyny sposób na konsumowanie muzyki" - dodała brytyjska gwiazda.

Adele przyznała również, że osobą, która zainspirowała ją do decyzji była Taylor Swift. Przypomnijmy, że amerykańska wokalistka również nie zgodziła się na umieszczenie swojej muzyki w serwisach streamingowych.

"Uwielbiam ją, to jaka jest potężna" - mówiła Adele o Swift.

Zobacz teledysk "Hello":

Sprawdź tekst utworu "Hello" w serwisie Teksciory.pl!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Adele | Taylor Swift

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje