Reklama

Reklama

SBB: Skrzek skończył 60 lat

W środę, 2 lipca, przypada 60. rocznica urodzin Józefa Skrzeka, multiinstrumentalisty, wokalisty i lidera słynnej rockowej, śląskiej grupy SBB. Muzyk wcale jednak nie myśli o emeryturze.

Skrzek urodził się w Siemianowicach Śląskich i od zawsze silnie związany był z tym regionem. Na początku 1970 roku oficjalnie został członkiem grupy Breakout, z którą nagrał płytę "70a". Do rozstania z formacją doszło po kłótni z Józefem Hajdaszem pod koniec tego samego roku.

Wówczas Skrzek (gra m.in. na klawiszach, basie, harmonijce ustnej i skrzypcach) założył grupę Silesian Blues Band, którą wkrótce przemianował na SBB. Przez wielu zespół uznawany jest za jedną z legend, nie tylko polskiego, ale także europejskiego jazz-rocka i rocka progresywnego.

Reklama

W 1978 roku SBB jako pierwszy wykonawca z Polski wystąpił na słynnym duńskim festiwalu Roskilde. Zapis tego występu niedawno pojawił się na płycie w antologii "Lost Tapes, vol. 1".

W latach 1971-73 SBB grało jako zespół towarzyszący Czesławowi Niemenowi (płyty "Strange Is This World" i "Ode to Venus"), ale na skutek silnych osobowości Skrzeka i Niemena ich drogi się rozeszły.

Po raz pierwszy SBB został rozwiązany w 1980 roku po nagraniu albumu "Memento z banalnym tryptykiem". Wówczas Skrzek poświęcił się solowej karierze. W latach 90. SBB powracał kilkakrotnie, ale do faktycznej reaktywacji doszło w 2000 roku. W 2004 roku dorobek SBB został podsumowany reedycjami wszystkich płyt, wzbogaconymi o liczne bonusy.

Józef Skrzek znany jest również jako twórca muzyki elektronicznej, filmowej, teatralnej i kościelnej, regularnie występując w kościołach. Pojawia się z koncertami również w miejscach kultu religijnego, jak choćby na Górze Św. Anny, Jasnej Górze czy w Piekarach Śląskich podczas pielgrzymek. Jest kompozytorem "Kantaty Maryjnej" do słów Romana Brandstaettera, wykonywanej z powodzeniem od lat 80.

"Przez cały pontyfikat towarzyszyłem Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II, by wreszcie zagrać i spotkać się osobiście w Watykanie na audiencji, po koncercie poezji Karola Wojtyły w 2003 r. "U stóp Krzyża", "Viator - znak pokoju", "Koncert świetokrzyski", "Kantata Maryjna" i "Czas" to najważniejsze wydawnictwa już dokonane" - mówi Skrzek.

"Koncert wielkanocny w Jasnogórskiej Bazylice tego roku (2005) o zdrowie Jana Pawła II jest dokumentem czasu zamkniętego odejściem ukochanego Wielkiego Papieża. Zagrałem wielokrotnie na świecie moją muzykę religijną i okazało się, iż potrafi ona łączyć inne religie, być inspiracją do medytacji na Chwałę Boga" - dodaje.

Od ponad 20 lat regularnie występuje w słynnym Planetarium Śląskim w Chorzowie - czy to solo, czy z zaproszonymi gośćmi. Na przełomie lat 80/90 występował tam w duecie z Michałem Banasikiem, w drugiej połowie lat 90. wystawił spektakl "Epitafium dusz". Tam odbyła się także premiera filmu Lecha Majewskiego "Pokój saren". Nowy wiek przyniósł szereg interesujących koncertów - m.in. występ SBB w Noc Świętojańską 2001 - "Od zachodu do wschodu słońca", "Powitanie jesieni 2001" z wieloma zaproszonymi gośćmi, "Uwertura nocy świętojańskiej" ze Zbigniewem Zamachowskim w czerwcu 2003 roku czy koncert z Colinem Bassem w kwietniu 2004 r.

Od 1983 roku Józef Skrzek związany jest z klubem Leśniczówka - jako motor napędowy wszelakich działań artystycznych, skupiających śląskich muzyków, malarzy, poetów, tancerzy, lekarzy oraz przyjaciół sztuki. Współpracował z wieloma śląskimi muzykami współtworząc z nimi pojęcie "silesian sound". Wśród współpracowników - Ryszard Riedel (legendarny wokalista Dżemu), brat Jan "Kyks" Skrzek, Andrzej Urny, Leszek Winder, Andrzej Ryszka, Michał Gier, Jerzy Kawalec, Mirek Rzepa czy Rafał Rękosiewicz.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy