Reklama

The Voice Of Poland

Wiemy, kto wygrał "The Voice of Poland! Krystian Ochman zwycięzcą 11. sezonu show!

11. sezon "The Voice of Poland" dobiegł końca. Zwycięzcą programu został Krystian Ochman z drużyny Michała Szpaka! W finale wokalista ponownie wykonał swój autorski singel "Światłocienie". Tuż przed ogłoszeniem wyników doszło do dziwnej sytuacji, przez co niektórzy z oglądających byli przekonani, że doszło do wpadki w programie.

Krystian Ochman (drugi z prawej) został zwycięzcą "The Voice of Poland"

Do finału 11. edycji "The Voice of Poland", który ze względu na pandemię koronawirusa, odbył się bez udziału publiczności dotarli: Anna Gąsienica-Byrcyn z drużyny Edyty Górniak , Adam Kalinowski z drużyny Tomsona i Barona, podopieczny Michała Szpaka - Krystian Ochman oraz przedstawiciel ekipy Urszuli Dudziak, czyli Jędrzej Skiba.

Reklama

Na początek programu uczestnicy z każdej drużyny wykonali po dwa utwory, w tym jeden w parze z trenerem. Edyta Górniak i Anna Gąsienica-Byrcyn zaprezentowały się w wielkim hicie Adele "Rolling In the Deep" (sprawdź!). Następnie podopieczna trenerki już sama zaśpiewała "One And Only" (sprawdź!) Jennifer Hudson.

"Mam nadzieję, że spotkasz dobrych ludzi na swojej drodze przygody z muzyką i będziesz miała szczęście" - mówiła Urszula Dudziak. "To było niesamowite. Twoja droga rozwoju w tym programie jest niezwykła" - zachwalał uczestniczkę Michał Szpak.

Tomson i Baron do wspólnego utworu z Adamem Kalinowskim wybrali natomiast utwór "Drive" (posłuchaj!) grupy Incubus. Chwilę później sam uczestnik wykonał utwór Gary'ego Moore'a "Still Got Blues" (posłuchaj!). "Jesteś gotowy iść w świat i nieść dobre słowo" - chwaliła Dudziak wokalistę.

Duet Michał Szpak - Krystian Ochman zdecydował się zaskoczyć widzów i wykonać utwór "My Way" po hiszpańsku (sprawdź!). Już bez swojego trenera uczestnik zaśpiewał wielki przebój Madonny "Frozen" (sprawdź!). "Wkrótce będziesz nazywał się nie tylko Ochman, ale i Achman, bo będziesz słyszał jedynie ochy i achy" - mówił Tomson.

Ostatni duet stworzyli Urszula Dudziak i Jędrzej Skiba, a piosenka, którą wybrali to "Virtual Insanity" (sprawdź!) Jamiroquai. W wersji solo uczestnik wybrał utwór "All I Want" (sprawdź!) Kodaline. "Chciałbym lśnić tak jak ty" - mówił Michał Szpak.

Zanim dowiedzieliśmy się, kto pierwszy odpadnie z walki o zwycięstwo, wszyscy uczestnicy wykonali piosenkę Zbigniewa Wodeckiego "Lubię wracać tam gdzie byłem" (posłuchaj!). Następnie decyzją widzów czwarte miejsce w programie zajął Jędrzej Skiba (jako nagrodę pocieszenia otrzymał voucher na biżuterię o wartości 1000 złotych).

W kolejnym fragmencie programu uczestnicy wykonali utwory w języku polskim. Anna Gąsienica-Byrcyn zaśpiewała "Do kiedy jestem" (sprawdź!) Kasi Wilk, "Za szkłem" (posłuchaj!) Braci zinterpretował Adam Kalinowski, a Krystian Ochman na warsztat wziął "Nie czekaj mnie w Argentynie" Zdzisławy Sośnickiej.

"Wszystko, co robisz jest znakomite. Jesteś divą" - mówiła do Byrcyn Urszula Dudziak. "Wchodzisz w swoją rolę i zmieniasz zasady tego programu. Można się nad tobą rozpływać" - stwierdził Baron po występie Ochmana. Następnie poznaliśmy ścisłych finalistów programu. Trzecie miejsce zajęła Anna Gąsienica-Byrcyn (otrzymała voucher o wartości 2000 złotych).

Ostatnie starcie między Ochmanem i Kalinowskim odbyło się na single uczestników. Ponownie usłyszeliśmy piosenki finalistów - "Światłocienie" Ochmana (sprawdź!) oraz "Kamienice" Kalinowskiego (sprawdź!). Po krótkiej przerwie przyszła pora na ogłoszenie najważniejszych rozstrzygnięć wieczoru. Zwycięzcą programu został Krystian Ochman. Otrzymał kontrakt płytowy, 50 tys. złotych oraz statuetkę najlepszego głosu w Polsce. Ochman otrzymał też voucher na biżuterię o wartości 5000 złotych (Kalinowski na 3000 zł).

Co ciekawe, widzowie byli przekonani, że na kilkanaście minut przed ogłoszeniem werdyktu doszło do spektakularnej wpadki Małgorzaty Tomaszewskiej. Prezenterka trzymała w rękach kartę "Kontrakt fonograficzny dla Krystian Ochman", co sugerowałby, że przypadkiem ujawniła nazwisko zwycięzcy. Po chwili okazało się jednak, że Tomaszewska nie pomyliła się. Kontrakt z wytwórnią Universal otrzymał też Adam Kalinowski, a gwiazda TVP miała w ręku dwie karty.

INTERIA.PL

Reklama