Reklama

The Voice Of Poland

Reklama

"The Voice of Poland": Siostry Paulina Szymlek i Adrianna Owczarzyk zabrały głos. "Przepłynęłyśmy na swój bezpieczny brzeg"

"Nadszedł koniec naszej przygody w 'The Voice Of Poland'" - tak występujące w duecie siostry Paulina Szymlek i Adrianna Owczarzyk rozpoczęły swój post, w którym podsumowały swoją obecność w muzycznym programie TVP. Podopieczne Justyny Steczkowskiej odpadły w ćwierćfinale, ale jak zapewniają, nie będzie to dla nich koniec przygody z muzyką.

Adrianna Owczarczyk i Paulina Szymlek pożegnały się z programem "The Voice of Poland"

"The Voice of Poland" wkroczył w decydującą fazę, czyli w odcinki na żywo. Podczas ćwierćfinału na scenie pojawiło się 12 uczestników, a do dalszego etapu awansowało ośmiu z nich - odpadł jeden uczestnik z każdej drużyny. Po występie każdej drużyny o awansie jednego z uczestników decydowali widzowie, natomiast drugi przechodził dalej po wyborze trenera.

W drużynie Justyny Steczkowskiej najwięcej głosów od telewidzów zdobyła Marta Burdynowicz z piosenką "Mam tę moc" z filmu "Kraina lodu" (w oryginale utwór wykonywała Katarzyna Łaska - sprawdź!).

Reklama

Trenerka miała duże rozterki, kogo zabrać do dalszego etapu - Monikę Wiśniowska-Basel czy siostrzany duet Paulinę Szymlek i Adriannę Owczarzyk.

"Nie wiem, kogo mam wybrać. Nie możesz wybrać za mnie?" - mówiła Steczkowska do prowadzącego Tomasza Kammela. "Bardzo mi przykro, ale też się z tym męczę" - stwierdziła i postanowiła przepuścić dalej Wiśniowską-Basel.

"Zachowałam się mega nieprofesjonalnie jako trenerka. Zamiast stanąć twarzą w twarz z tym problemem, to się po prostu zagubiłam. Zarówno Monika jak i siostry śpiewały bardzo dobrze. Potrafią też opanować stres i naprawdę trudno mi było zdecydować. Rozmawiałam później w przerwie reklamowej z siostrami i są bardzo zadowolone. Cieszą się, że dotarły tak daleko i ja też się cieszę, że doprowadziłam je tak daleko" - skomentowała Justyna Steczkowska w rozmowie z "Faktem".

Po programie Paulina Szymlek i Adrianna Owczarzyk na Instagramie postanowiły skomentować swój udział w show TVP.

"Nadszedł koniec naszej przygody w The Voice Of Poland. Dziękujemy wszystkim Wam, którzy nas wspieraliście i wysyłaliście SMSy. Wasze wsparcie, telefony, wiadomości to coś, co utwierdza nas w przekonaniu, że warto tworzyć dalej. Przed programem grałyśmy głównie w kameralnych przestrzeniach. Zatem, jak się pewnie domyślacie, program VOP był dla nas prawdziwym skokiem na głęboką wodę. Nie utonęłyśmy w niej, a jedynie przepłynęłyśmy na swój bezpieczny brzeg, na którym znowu czekają nasze gitarki, otaczająca natura, wspólne tworzenie. Dziękujemy uczestnikom za stworzenie atmosfery wzajemnego szacunku i gratulujemy WSZYSTKIM, którym udało się przejść dalej" - napisały siostry.

W pierwszej kolejności podziękowały swoim mężom, a także m.in. Justynie Steczkowskiej.

"Pani Justyno, dziękujemy, że pozwoliła nam Pani wyrażać siebie na scenie. To był zaszczyt poznać Panią na żywo, posłuchać rad, pośpiewać" - napisały.

- Teraz to już jesteśmy na takim etapie, że wszyscy bardzo dobrze śpiewają, albo że bardzo się starają. Przyjemnie mi się słuchało niektórych występów, niektórymi byłam wręcz zachwycona, w niektórych czegoś mi zabrakło, ale gusta są tak różne, że nie ma co o nich dyskutować - skomentowała w rozmowie z Interią Justyna Steczkowska.

"To był nasz ostatni występ w programie, ale nasza muzyczna podróż będzie dalej trwać. Każdy utwór był dla nas wyzwaniem, kolejną lekcją, refleksją. Ogromnie cieszymy się, że dotarłyśmy do ćwierćfinału The Voice Of Poland. Dziękujemy Wam za wsparcie, które uskrzydlało nas w każdym etapie" - zapowiedziały w kolejnym wpisie siostry, publikując swój występ w piosence "Orła cień" Varius Manx.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: The Voice Of Poland

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje