Reklama

The Voice Of Poland

"The Voice of Poland": Edyta Górniak skrzywdziła Olgę Jankowską?

65 do 35 dla Jagody Kret - tak w "The Voice of Poland" rozdzieliła punkty Edyta Górniak, odbierając Oldze Jankowskiej szanse na awans. Dlaczego to zrobiła? I co na to jej podopieczne?

Gdyby brać pod uwagę tylko głosy telewidzów, to w finale znalazłaby się Olga Jankowska, która otrzymała 56 proc. ich głosów, wobec 44 proc. Jagody Kret.

Reklama

Dlaczego Edyta Górniak w tak zdecydowany sposób chciała przeforsować swoją faworytkę?

- Kierowały mną trochę egoistyczne pobudki. Każdy z nas, trenerów, ma ambicję, żeby doprowadzić kogoś ze swoich wybranych osób do finału, i doprowadzić go do zwycięstwa. Ja też mam taką ambicję. Wiedziałam, że mam bardzo mocną konkurencję i chciałam postawić na osobę, która ma większe doświadczenie wokalne i będzie potrafiła się zmierzyć z takimi "kobyłami", jakimi są te męskie wokale - wyjaśniła w rozmowie z INTERIA.PL Edyta Górniak.

- Bałam się, że Olga ze swoim koronkowym, subtelnym wykończeniem frazy, które ja uwielbiam, nie będzie miała szans z takim Ernestem. Ludzie lubią, jak ktoś robi wielkie wrażenie i jest spektakularny - zauważa jurorka.

Bardzo kurtuazyjnie na temat podziału punktów wypowiedziała się "poszkodowana" Olga Jankowska.

- Skoro pani Edyta zdecydowała w ten sposób rozdzielić punkty, widocznie uważała, że tak będzie najbardziej sprawiedliwie. Nie zamierzam tego podważać. Jestem bardzo szczęśliwa, że dotarłam aż do półfinałów. Z całych sił trzymam kciuki za Jagodę i absolutnie nie czuję się potraktowana niesprawiedliwie - podkreśla w rozmowie z nami młoda wokalistka i aktorka.

Jagoda Kret, jedyna kobieta wśród finalistów trzeciej edycji "The Voice of Poland", nie ukrywa, że nie spodziewała się takiej decyzji Edyty Górniak:

- Myślałam, że Edyta mniej więcej wyrówna swoje punkty, dlatego mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła i dziękuję jej za to.

Czytaj także:

Olga Jankowska: Nie leżał mi repertuar

Edyta Górniak chciała zerwać kontrakt!

INTERIA.PL

Reklama