Reklama

The Voice Senior

"The Voice Senior": Waldemar Wiśniewski miał być wokalistą grupy Perfect

Kto błysnął w sobotnich 914 grudnia) odcinkach "The Voice Senior"? Jednym z uczestników był dobrze znany telewizyjnej publiczności weteran Waldemar Wiśniewski.

Waldemar Wiśniewski w programie "The Voice Senior"

W "The Voice Senior" biorą udział wokaliście po 60. roku życia. Dwa pierwsze odcinki pokazane w ubiegłą sobotę (7 grudnia) okazały się hitem - średnia oglądalność wyniosła prawie 3 mln widzów.

Reklama

Skład trenerski tworzą Alicja Majewska, Urszula Dudziak, Andrzej Piaseczny i Marek Piekarczyk.

Poza Majewską każdy z nich ma już doświadczenie w roli telewizyjnego jurora - Piaseczny i Piekarczyk występowali w "The Voice of Poland", z kolei Dudziak w 2011 r. w pierwszej edycji "Bitwy na głosy" doprowadziła swoją drużynę z Zielonej Góry do drugiego miejsca.

W sobotę serca trenerów i widzów podbił 63-letni Waldemar Wiśniewski, który zaśpiewał przebój "Sexbomb" Toma Jonesa i trafił do drużyny Urszuli Dudziak.

"Miałem propozycję grania z czołową rockową kapelą w kraju. Zaprzyjaźniłem się z basistą, który zasugerował, że powinienem śpiewać w kapeli. Byłem nawet na dwóch próbach. Nagle kontrpropozycja drugiego zespołu - wyjazd do krajów arabskich, lukratywny kontrakt. W Polsce bieda więc było trzeba wyjechać, zarobić pieniądze" - opowiedział swoją historię Wiśniewski.

Po jego powrocie okazało się, że zespół - chodziło o grupę Perfect - w błyskawicznym czasie stał się gwiazdą.

"Wszystkie rozgłośnie puszczają ich numery, cała Polska te numery śpiewa. Dręczyło mnie to przez wiele lat, że wtedy nie zostałem..." - przyznał w programie pan Waldemar.

"Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Splot wydarzeń sprawił, że poznałem małżonkę, grając w spokojnym lokalu na dancingu. Jest rok 84. Nagle wchodzi dziewczyna. Poczułem motyle w brzuchu. Zadedykowałem jej wówczas piosenkę 'Hello' Lionela Ritchie i patrzyłem w jej stronę" - dodał.

To właśnie "Hello" usłyszeliśmy jako drugą piosenkę w "The Voice Senior". Poprosił o to Andrzej Piaseczny, który zaśpiewał ten przebój trzymając za rękę i patrząc prosto w oczy żonie pana Waldemara. Po chwili "z odsieczą" uczestnikowi ruszyła Alicja Majewska.

"Proszę nam wybaczyć takie figle" - skomentował Piaseczny.

Już jako dojrzały człowiek pan Waldemar otarł się o show-biznes, regularnie próbując swoich sił w różnych telewizyjnych programach. Pojawił się w m.in. "Tak to leciało", "Mam talent" i "Bitwie na głosy".

W "Bitwie na głosy" (2011) przyszedł na casting w Warszawie, Natasza Urbańska nie wzięła go jednak do drużyny. Niezrażony tym niepowodzeniem pojechał na przesłuchanie do Łodzi, i tam w końcu dostał się do ekipy Michała Wiśniewskiego. W pierwszej edycji programu TVP2 występowała też drużyna z Zielonej Góry, którą dowodziła... Urszula Dudziak.

Wiosną 2014 r. Waldemar Wiśniewski zaprezentował się w "Must Be The Music" docierając do półfinału show Polsatu. "Kocham pana po prostu, chciałabym, żeby pan zwyciężył" - wyznała wtedy Kora. "To jest prawdziwa kindersztuba estradowa, jest w panu bawiące się dziecko" - powiedziała Elżbieta Zapendowska, a Adam Sztaba zaprosił pana Waldemara do współpracy z jego orkiestrą. Z kolei Piotr Rogucki przyznał, że przez swoje "nie" z castingu nie mógł spać po nocach ("to był mój koszmar").


INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Waldemar Wiśniewski | The Voice Senior