Reklama

Must Be The Music

"Must Be The Music": Patsin m Ski Blue i Maria Markiewicz w finale!

Oskarżenia o plagiat, utalentowane nastolatki, kopiowanie Myslovitz, zakochany raper i urzekający seniorzy - sprawdź, co wydarzyło się w najnowszym odcinku "Must Be The Musci"!

Pierwszy półfinał ósmej edycji "Must Be The Music" otworzył zespół Enej, zwycięzca programu z 2011 roku. Grupa wykonała swój przebój "Radio Hello".

Reklama

Chwilę później rozpoczęła się rywalizacja o awans do finału show. Zespół Zielone Ludki, który zaprezentował się jako pierwszy spośród dziewięciu półfinalistów, zebrał od jury pochlebne opinie.

"Jesteście najlepszym zespołem tej edycji" - nie miał wątpliwości Piotr Rogucki.

"Fantastyczny wokal, fantastycznie gracie, wszystko się zgadza" - pochwaliła Elżbieta Zapendowska, która zastrzegła jednak, że utwór "Istnieć" wykonywany przez Zielone Ludki w półfinałe był bardzo podobny do tego z castingów.

Jako drugi wystąpił Bapu w autorskiej piosence "Przyjaciele". Tym razem jury zagłosowało na "nie" - z wyjątkiem Elżbiety Zapendowskiej.

"Ta piosenka jest plagiatem. Trzeba być czujnym. Nie może być tak, że refren przypomina piosenkę, która jest wielkim hitem" - zaatakował grupę Kora.

Kolejnym wykonawcą na scenie "Must Be The Music" była 19-letnia Marzena Gargas, która zmierzyła się z przebojem "Ain't No Other Man" Christiny Aguilery. Na "tak" był jedynie Piotr Rogucki.

"Masz pewne zadatki, żeby śpiewać, ale to nie jest jeszcze ten etap" - podsumowała Elżbieta Zapendowska.

"Ledwo stoisz na tych nóżkach, z trudem wchodzisz ze stołka na stołek" - krytykowała Kora.

Młoda wokalistka była niepocieszona tymi opiniami.

"Myślę, że za ostro mnie potraktowali" - żałowała za kulisami Marzena.

Jako następna zaprezentowała się 14-letnia Karolina Głowala, czyli, jak ją określił Maciej Rock, dziewczynka z gitarą. Karolina zaśpiewała i zagrała utwór "More Than Words" grupy Extreme. Na "tak" byli wszyscy jurorzy, którzy chwalili 14-latkę przede wszystkim za coraz lepszą grę na gitarze.

Po przerwie reklamowej zobaczyliśmy projekt Blanka & Nocny Koncert w utworze "Zapomnij o mnie".

"Bardzo przyzwoity pop, bardzo rzetelenie zaaranżowane, po prostu dobra robota" - podsumował Adam Sztaba. Ciepło o Blance (Katarzyna Grabowska) i jej kolegach wypowiedzieli się również pozostali jurorzy.

Występ rapera o pseudonimie Patsin m Ski Blue (Patryk Marcinkowski) poprzedzony był romantycznym materiałem o dziewczynie młodego hiphopowca i ich związku.

"Kocham moją piękną księżniczkę" - powiedział już po swoim "wykonie".

Patsin był wzruszony faktem, że wszyscy jurorzy byli na "tak".

"Jesteś jedną z najbardziej wyrazistych postaci nie tylko w tej edycji, ale w całym programie" - emocjonował się Adam Sztaba.

Kolejnym półfinalistą na scenie "Must Be The Music" był zespół Lorein. Jurorzy byli jednomyślni: cztery razy "tak". Po raz kolejny wywiązała się dyskusja na temat podobieństwa muzyki Lorein do utworów Myslovitz.

13-letnia Maria Markiewicz zaśpiewała natomiast piosenkę "Świat się pomylił" Patrycji Markowskiej. Co na to jury?

"Jesteś kiełkującym ziarnem, nie wiadomo, co z tego ziarna wyrośnie, ale masz cudowną osobowość i niesamowity głos. Życzę ci jak najlepiej. Twoja emocjonalność jest niezwykła" - zachwycił się Piotr Rogucki.

"Utalentowana jesteś bardzo, natomiast znajdujesz siebie w takich patetycznych, wielkich utworach" - Elżbieta Zapendowska nie była przekonana do wyboru repertuaru.

Na sam koniec zostawiono występ seniorów - grupy Cała Praga Śpiewa.

"Kocham, kocham, kocham", "Jesteście cudowni", "Państwa kochają wszyscy" - to przekrój opinii zachwyconych jurorów.

Przed ogłoszeniem wyników jeszcze raz wystąpiła grupa Enej, która tym razem wykonała premierową piosenkę "Zbudujemy dom".

Tuż po godzinie 22 prowadzący ogłosili pierwszych finalistów ósmej edycji "Must Be The Music". Decyzją telewidzów do finału przeszli: Patsin m Ski Blue i Maria Markiewicz.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Must be the Music