Reklama

Mam talent

Jurorzy "Mam talent" nie mogli uwierzyć w to, co robi na scenie. Występ podbija sieć

Medhat Mamdouh to beatboxer oraz flecista, który pragnie mieć własny show w Las Vegas. Na razie mężczyzna zdążył oczarować jurorów "Mam talent". Choć z początku nie było łatwo.

Medhat Mamdouh oczarował jury

Medhat Mamdouh pochodzi z Egiptu i jest flecistą. Jak się szybko okazało gra na tym instrumencie może być w amerykańskim "Mam talent" odbierana jako coś całkowicie odbierającego szanse na awans do kolejnego etapu.

Uczestnik jednak poza grą na flecie, jest też beatboxerem i łączy oba swe talenty na scenie jednocześnie, co wzbudza ogromne zaskoczenie.

Popis swoich niesamowitych umiejętności Mamdhouh w "Mam talent" wprawił jurorów w osłupienie. Najbardziej zaskoczony wydawał się jednak prowadzący Terry Crews, który bardzo mocno przeżywał cały występ.

Reklama

"Kiedy zacząłeś miałam nadzieję, że zaraz jeszcze coś wymyślisz i potem zacząłeś robić te rzeczy i wtedy pomyślałam: 'co tu się właściwie dzieje'" - powiedziała Heidi Klum.

Simon Cowell wprost powiedział, że beatbox uratował szanse uczestnika, bo inaczej zostałby odesłany do domu.

"Bałem się. To nic osobistego, ale nienawidzę fletów prostych, ponieważ grałem na nich w szkole. Wymień mi kogoś sławnego, kto gra na flecie prostym... Nikogo nie znajdziesz" - stwierdził juror.

Zapytany przez Cowella dokąd chce dojść ze swoimi talentami, Medhat przyznał że chciałby mieć własny show w Las Vegas.

"To nie jest tak, że nie znosimy fletów, ale to jest instrument, który musieliśmy opanować w szkole. Z tego też powodu jesteśmy do niego uprzedzeni. Ale ty dodałeś beatbox i z czegoś nudnego zrobiłeś coś modnego. I to jest zaskakujące" -  mówił Howie Mandel.

Uczestnik otrzymał cztery razy "TAK" i przeszedł do kolejnego etapu.