Reklama

Reżyser "Mam talent": Nigdy się nie mylę!

"Czwarta edycja charakteryzuje się dużą różnorodnością i nie zawsze to, co podoba się nam, podoba się widzom" - pisze reżyser "Mam talent" na swoim blogu.

Widzowie oglądają obecnie odcinki castingowe, natomiast Wojciech Iwański (jest również reżyserem "X Factor") i jurorzy już wybrali półfinalistów.

Reklama

"Patrzę na tablicę, na której wisi 40 fotografii, patrzę każdego dnia i zastanawiam się, kto z półfinalistów ma szansę dojść do finału. Zawsze (przez trzy edycje programu) miałem swoich faworytów i nigdy nie myliłem się! Nie zawsze wygrywali, ale wszyscy byli w finale" - czytamy na blogu reżysera.

Iwański przyznaje, że w półfinałach znów znajdzie się dużo wokalistów.

"Wśród śpiewających jest jak zawsze ciasno. Mamy kilka niezwykłych talentów i duży rozrzut, bo przy pełnym profesjonalizmie niektórych, są tacy, którzy rozwalają nas świeżym powiewem, autentycznością i niezwykłym talentem, a przecież o to chodzi w tym programie" - przekonuje mózg polskiego "Mam talent".

"Mamy kilka zespołów tanecznych na najwyższym poziomie światowym, ale czy w Polsce może wygrać zespół? W brytyjskiej wersji programu tak się zdarzyło! Tancerze indywidualni? Być może, ale to domena "You Can Dance". Instrumentaliści? Już raz wygrał Marcin Wyrostek i to dowód, że mają szansę. Iluzjoniści? Są bardzo profesjonalni i czarują. Akrobaci? Pierwsza edycja pokazała ich niezwykłą siłę, ale też trzeba przyznać, że byli zjawiskowi..." - czytamy na blogu.

"Ta niewiadoma jest podniecająca" - puentuje Wojciech Iwański.

W odcinku, który zostanie wyemitowany 24 września, zobaczymy m.in. Kacpra Sikorę, który z dobrej strony pokazał się w programie "X Factor" (śpiewał wtedy "Hero" Chada Kroegera). Będziecie oglądać?

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: talenty | Mam Talent | TVN SA | Nie | 'Mam talent' | "Mam talent"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje