1.0, 2.0 czy 3.0 – co oznacza liczba kanałów w soundbarze?

1.0, 2.0, 3.0... Parametry, które pojawiają się na specyfikacjach technicznych soundbarów, wielu osobom mogą wydawać się niezrozumiałe lub wręcz zagadkowe. W rzeczywistości jednak są bardzo proste. Co dokładnie oznaczają?

Jeśli mielibyśmy gdzieś umiejscowić soundbary, znalazłyby się one pomiędzy zwykłymi, wbudowanymi w telewizory głośnikami a zestawami kina domowego. Można uznać, że to sprzęt zdecydowanie lepszy niż fabryczne głośniki. Oferują bowiem dźwięk w lepszej jakości i grają głośniej. Choć nie zastąpią dobrej jakości zestawu kina domowego, nie oznacza to, że stoją na straconej pozycji. Soundbary to rozwiązanie praktyczniejsze (zajmują mniej miejsca), ale przede wszystkim - dużo tańsze. Co więcej, lepiej sprawdzają się one w niewielkich pomieszczeniach, gdyż działają na zasadzie odbijania sygnału audio od ścian. Innymi słowy, nawet jeśli zdecydujemy się na drogi zestaw kina domowego, ale umieścimy go w małym pokoju - nie zaznamy wszystkich jego zalet. Soundbary to także godna polecenia opcja dla osób, które nie chcą inwestować w skomplikowane systemy audio i cenią sobie prostotę. Tutaj jednak w pewnej sprzeczności mogą stać pozornie zagadkowe oznaczenia: 1.0, 2.0, 3.0 czy inne. Szukamy czegoś łatwego do ogarnięcia, a natrafiamy na niewiele mówiące cyfry? Nie zniechęcajmy się! W rzeczywistości to bardzo proste.

1.0, 2.0, 3.0, czyli co to właściwie znaczy?

Wymienione wyżej cyfry, które znajdziemy na specyfikacji technicznej każdego soundbara, określają liczbę głośników wbudowanych w listwę. Soundbar 1.0 będzie więc wyposażony w jeden głośnik, soundbar 2.0 - w dwa i tak dalej. Spotkać często można również soundbary np. 2.1. To z kolei oznacza, że konkretny model, oprócz dwóch standardowych głośników, posiada dodatkowo głośnik wolnostojący, określany mianem subwoofera. Jest on odpowiedzialny za odtwarzanie tonów niskich. Dlaczego producenci decydują się na takie rozwiązanie? Ponieważ dwa pozostałe głośniki przetwarzają jedynie tony wysokie i średnie, a dzięki subwooferowi emitowany dźwięk jest jeszcze lepszej jakości.

Analogicznie soundbar 3.0 to trzy głośniki wbudowane w listwę, a 3.1 lub większy - pozwalający na przetwarzanie cyfrowych ścieżek dźwiękowych. W tym przypadku urządzenie obsługuje ponadto nowsze formaty, jak choćby Dolby Atmos lub DTX. Popularnym modelem w tym standardzie jest m.in. Sony HT-ZF9.

Sytuacja nieco się komplikuje, gdy natrafimy na specyfikację z trzema cyframi, np. 3.1.4. W takim przypadku pierwsza z nich oznacza ilość podstawowych głośników w listwie (czyli trzy), druga informuje, że w zestawie znajduje się subwoofer, a ostatnia (cztery) - o górnych, dodatkowych głośnikach, które w jeszcze większym stopniu podnoszą jakość dźwięku. Oznaczeń tego typu w najróżniejszych kombinacjach jest całkiem sporo: 5.1.4, 7.1.2 i wiele innych. Jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie soundbarów dostępnych obecnie w sklepach jest Harman Kardon Enchant 1300, czyli urządzenie aż 13-kanałowowe.

Kanały w soundbarze to nie wszystko

Liczba wbudowanych kanałów idzie w parze z ceną. Soundbar 1.0 lub soundbar 2.0, czyli dość standardowe głośniki, to koszt w granicach 100-200 zł. Urządzenie z niższej półki cenowej to wciąż złożony system audio, który zagwarantuje nam dużo lepsze wrażenia niż wbudowane w telewizor głośniki. Przykładem na to może być cieszący się dobrymi opiniami użytkowników Trust Lino.

Niektóre soundbary, jak choćby LG SL6YF, posiadają radio. Soundbar z radiem FM jest rzadkością, ale pokazuje, jak bardzo producenci tego typu urządzeń wychodzą naprzeciw oczekiwaniom współczesnych konsumentów. Opcji jest zresztą więcej: obsługa kinowej technologii DTS Virtual:X, możliwość bezprzewodowego streamowania muzyki przez Bluetooth czy szereg dodatkowych, nowoczesnych portów. Przykładem na to, jak bardzo zaawansowane technologicznie są obecnie te urządzenia, mogą być także soundbary marki Bose i takie modele, jak Bose Smart Soundbar 700 czy Bose Smart Soundbar 900. Tutaj jednak trzeba liczyć się z nieco większym wydatkiem.

Soundbary zwykło się nazywać tańszą alternatywą dla kina domowego, czyli rozstawianych po całym pokoju tradycyjnych głośnikach i plątaniny kabli. To jednak wciąż zaawansowane urządzenia audio, które oferują świetnej jakości dźwięk za rozsądną cenę. Co więcej, pozostają dużo prostsze w montażu (wystarczy kabel HDMI lub bezprzewodowa technologia Bluetooth) oraz konfiguracji. I nie dajmy się zwieść "zagadkowym" cyfrom, umieszczanym na specyfikacjach technicznych soundbarów.

Artykuł sponsorowany


Strona główna INTERIA.PL