Reklama

Dlaczego Obama nie jest Anglikiem?

Lider Oasis Noel Gallagher żałuje, że kandydat Demokratów na prezydenta Stanów Zjednoczonych nie jest obywatelem Wielkiej Brytanii.

Muzyk, który wraz ze swoim zespołem koncertuje obecnie po Ameryce, dzieli się swoimi spostrzeżeniami z trasy na blogu.

Reklama

Gallagher m.in. miał okazję zobaczyć słynną mowę Baracka Obamy na konwencji Demokratów:

"Złapałem jego przemowę na jakimś kanale TV. Zrobiła na mnie spore wrażenie. Naprawdę poczułem się, jakby ktoś rzucił na mnie czar. Szkoda, że on nie jest jednym z nas, Brytyjczyków" - żałuje Noel, który w tym wpisie zadał jeszcze jedno pytanie:

"Na koniec powiedzcie mi proszę dlaczego Amerykanom wydaje się, że wybierają prezydenta świata?" - zastanawia się starszy z braci Gallagherów.

Jak Noel ujawnił na "amerykańskim" blogu, Oasis mają w Stanach Zjednoczonych zaskakujących fanów:

"W hotelu, w którym spaliśmy, odbywało się wesela. Podeszła do mnie jakaś starsza pani i poprosiła, byśmy zrobili sobie szybkie zdjęcie z parą młodą" - wspomina gitarzysta.

"Odpowiedział, że raczej nie... Co oni sobie myślą, u licha? Że jesteśmy jakimś Robbiem Williamsem? Pani powiedziała, że złamałem serce panny młodej. Świetnie..." - pisze Noel Gallagher.

Inne zapiski i spostrzeżenia muzyka znajdziecie na oficjalnej stronie Oasis.

Przypomnijmy, że nowa płyta Oasis zatytułowana "Dig Out Your Soul" ukaże się na początku października.

Zobacz teledyski Oasis na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Oasis | Barack Obama | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje