Chet Hanx: Syn Toma Hanksa zrobi jeszcze karierę?

Czy Chet Hanks, w środowisku hiphopowym, znany jako Chet Hanx, ma szansę podbić listy przebojów? Kto wiem, może w przyszłości młodzian przyćmi nazwisko ojca. O ile się ustatkuje.

Chet Hanx prowadził rozrywkowe życie. Teraz ma to się zmienić

W historii kina synowie często szli w ślady swoich ojców. Również najmłodszy syn Toma Hanksa miał kilka epizodów - zagrał w filmach "Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki", "Fantastyczna Czwórka" i "Projekt X".

Reklama

Nie jest to jednak branża, w której chciałby się on spełniać. Swoją przyszłość widzi w muzyce, a dokładniej w hip hopie. Jego kariera rozpoczęła się w 2011 roku (działał wtedy jeszcze pod pseudonimem Chet Haze), a pierwszymi utworami było "#1Love", "Hollywood" oraz "Another Chance".

Hanks od początku swojej kariery wydawał się być niezwykle pewny swoich umiejętności. W 2011 roku na swoim Facebooku przekonywał, że jego mixtape podbije serca słuchaczy. Osiem utworów na "Get Hazed" faktycznie nie było złym materiałem. Ci, którym udało się trafić na wydawnictwo początkującego rapera, byli pozytywnie nim zaskoczeni.

Mimo iż kolejne numery nie przynosiły ogromnej popularności twórcy, ten nie załamywał się i dalej robił swoje. W 2012 roku pojechał w swoją pierwszą trasę koncertową.

Chet się rozkręcał, co można było również zobaczyć na zdjęciach z imprezy, gdzie przewijały piękne kobiety i alkohol. Synem Hanksa zainteresowało się m.in. MTV, a sam raper wystąpił na jednej z imprez organizowanej przez "Playboya". W lipcu 2012 roku ukazał się teledysk do utworu "Do It Better", który zaliczył ponad 600 tys. wyświetleń. Nieźle jak na faceta, który w dalszym ciągu nie mógł przebić się w środowisku.

Zobacz klip "Do It Better":

Jednym z powodów, dla których mało osób wiedziało o istnieniu Cheta Hanksa jako rapera, był fakt, że chłopak nie lansował się na nazwisku ojca. Nie przeszkadzało mu, że ktoś o nim wspominał, jednak raczej starał się nie opierać kariery na sławnym rodzicu.

Po raz kolejny Hanks przypomniał o sobie pod koniec 2014 i  na początku 2015 roku. W sieci pojawiły się nowe teledyski do utworów "Karma Tattoo" oraz "The Thirst". Stylistycznie Chet Hanx (przerwa była także dobrą do zmiany pseudonimu) odbił nieco w kierunku popu i R&B.

Utwory zebrały mieszane opinie, a na ich temat wypowiedział się nawet Tom Hanks. Stwierdził, że wspiera syna w jego karierze, jednak nie do końca podoba mu się słownictwo jakiego używa Hanx w swoich tekstach.

Zobacz klip "Karma Tattoo":

W lipcu 2015 syn aktora stał się tematem dla tabloidów. Jednak nie media nie interesowały się muzyką, a tym, że chłopak zniknął. Chet napisał na swoim Instagramie, że wyjeżdża, po czym zniknął. Tom Hanks dementował jednak plotkę, jakoby jego najmłodsze dziecko zaginęło.

Sprawa zniknięcia młodego rapera wyjaśniła się klika tygodni później.

Zobacz klip "The Trish":

Pod koniec września Hanx udostępnił na swoim Instagramie przeprosiny za używanie wulgarnych i rasistowskich zwrotów w swoich numerach. Ponadto chłopak zdradził, że właśnie zakończył terapię odwykową. Syn Toma Hanksa był uzależniony od kokainy:

"Kilka miesięcy temu sprzedawałem kokainę oraz wciągałem tyle kokainy, że mój nos cały czas był zatkany. Paliłem też crack. Ale jeżeli ja się zmieniłem to wy też możecie. Jest dla was szansa" - powiedział w filmiku Hanks, dodając, że w ostatnim czasie nie był sobą, ale teraz jest na dobrej drodze by naprawić swoje życie i relacje z ojcem.

Czy mu się to uda? Okaże się wkrótce. Stany Zjednoczone kochają takie historie, więc bardzo możliwe, że jakaś wytwórnia muzyczna szybko wyciągnie rękę do odrodzonego artysty.

Oświadczenie Hanxa na Instagramie:

Dowiedz się więcej na temat: Tom Hanks

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje