
Stefanow dodał, że zaległości należy od gwiazd ściągnąć.
Zgodnie z ustawodawstwem krajowym, od wszystkich honorariów wypłacanych w Bułgarii należy się 10-procentowy podatek liniowy. Kontrola 13 agencji muzycznych, które organizowały koncerty gwiazd i płaciły za ich występy, wykazała jednak, że podatków nie potrącono - stwierdził na konferencji prasowej Stefanow.
Zagraniczni muzycy, podobnie jak bułgarscy, którzy od ponad miesiąca są obiektem rewizji podatkowych, powinni zapłacić podatki w Bułgarii.
"Nie będzie dla nich wyjątków" - zaznaczył Stefanow.
Nie wyjaśnił jednak, jak zaległości zostaną wyegzekwowane.
W przyszłym roku w Bułgarii zaplanowane są koncerty Eltona Johna i zespołu rockowego AC/DC.
Przeczytaj Kto jest królową brukowców?








Twój komentarz może być pierwszy!