Reklama

Reklama

MC Kevin nie żyje. Raper zmarł po makabrycznym wypadku

Brazylijski raper MC Kevin zmarł w wieku 23 lat. Przyczyną śmierci gwiazdora był upadek z dużej wysokości. Okoliczności tragicznego wypadku są szokujące.

MC Kevin miał 23 lata / Youtube

Do wypadku doszło 16 maja. Kevin Nascimento Bueno, lepiej znany jako MC Kevin, zmarł w wyniku licznych obrażeń, których doznał po upadku z balkonu hotelowego, który znajdował się na piątym piętrze.

Ciało rapera znaleziono nieopodal basenu. W sprawie śmierci gwiazdora natychmiast wszczęto policyjne dochodzenie. Według nieoficjalnych doniesień lokalnych mediów do śmierci doprowadziła próba ukrycia zdrady.

Celebryta w hotelu zatrzymał się ze swoją żoną Deolane Bezerrą. To jednak nie miało przeszkodzić mu w zdradzie, której dopuścił się sześć pięter niżej. Według gazety "Extra Globo" MC Kevin uprawiał seks z modelką Biancą Domingues i kolegą Victorem Fontenellem.

Reklama

W pewnym momencie ktoś miał zapukać do drzwi kochanków, co doprowadziło do nerwowej reakcji rapera, który próbował przez balkon na piątym piętrze dostać się na parter. Według śledczych gwiazdor chciał wskoczyć do basenu, jednak zamiast tego wylądował na betonie.

Męża pożegnała jego żona.

"Odszedłeś i zabrałeś kawałek mnie. Zawsze byłeś taki niesamowity. Czekałam 33 lata na szczęście, a ty mnie porzuciłeś? To niesprawiedliwe, że zostawiłeś mnie w ten sposób" - czytamy na Instagramie.

MC Kevin był raperem i wokalistą pochodzącym z Sao Paulo. Znany był głównie dzięki takim utworom jak: "O Menino Encantou a Quebrada", "Caballo de Troya","Pra Inveja é Tchau"i  "Veracruz".

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: MC Kevin | nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje