Śmierć Matta Robertsa. Lekarz oczyszczony z zarzutów

Jak donosi serwis Page Six, doktor Richard Snellgrove został oczyszczony z zarzutów nielegalnej dystrybucji leków. Lekarza oskarżano także o bycie współwinnym śmierci gitarzysty 3 Doors Down, Matta Robertsa.

Matt Roberts (w środku) zmarł w wieku 38 lat

W listopadzie 2016 roku Richard Snellgrove został aresztowany pod zarzutem nielegalnej dystrybucji leków na receptę. Doktor miał je przepisywać pacjentom pod różnymi nazwami. Jednym z nich był gitarzysta Matt Roberts.

Reklama

Matt Roberts został znaleziony martwy w pokoju hotelowym 20 sierpnia 2016 roku. Według relacji ojca muzyka, Darrella Robertsa, gitarzystę ostatni raz żywego widziano podczas próby (około 1 w nocy). Kilka godzin później policjanci poinformowali go o zgonie jego syna.

"Wiem, że był uzależniony od leków. Skarżył się na poważne stany lękowe. To dziwne, ale nigdy nie lubił tłumów i miejsc, których nie znał z dzieciństwa lub młodości. Matt radził sobie z tymi problemami właśnie w taki sposób i często o tym ze mną rozmawiał" - mówił Darrell Roberts w rozmowie z CNN.

Podczas procesu Snellgrove nie przyznał się do stawianych mu zarzutów. W maju 2018 roku został uznany za niewinnego.

To nie koniec problemów sądowych doktora Snellgrove’a. Do sądu po śmierci byłego członka 3 Doors Down trafił również pozew wystosowany przez przedstawicieli Matta Robertsa, którzy oskarżyli lekarza i firmę farmaceutyczną o nieprzestrzeganie ustawy o substancjach kontrolowanych.     

Dowiedz się więcej na temat: 3 Doors Down

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje