Gitarzysta Pink Floyd krytykuje i czeka

David Gilmour z grupy Pink Floyd jest zawiedziony kondycją współczesnej muzyki. Weteran krytykuje nie tylko przemysł muzyczny, ale również młodych wykonawców.

Według gitarzysty Pink Floyd, żaden z debiutujących w ostatnich latach artystów nie zbliżył się do dokonań takich wykonawców, jak na przykład Neil Young czy Leonard Cohen. Z tego powodu Dave Gilmour wciąż słucha muzyki sprzed kilku dekad.

Reklama

"Wciąż czekam na kogoś, kto będzie równie dobry, jak moi ulubieni wykonawcy sprzed lat, których kocham. Jak na przykład Neil Young albo Leonard Cohen. Na razie bez rezultatu. Mogę jedynie żyć nadzieją" - powiedział legendarny artysta w rozmowie z gazetą "Daily Express".

David Gilmour skomentował również dominującą rolę internetu w dystrybucji muzyki.

"Stary przemysł muzyczny upada. Nowy system działa w zupełnie inny sposób, a internet ma tu dominującą rolę" - stwierdził weteran przewidując, że w przyszłości ten okres w historii przemysłu muzycznego będzie postrzegany jako mało znaczący.

Dowiedz się więcej na temat: David | Nie | weteran | gitarzysta | David Gilmour

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje