12-12-12: Rock dla ofiar huraganu "Sandy"

Do dwóch miliardów ludzi - na tyle producenci szacowali potencjalną światową widownię koncertu "12-12-12" dla ofiar huraganu "Sandy".

Koncert, reklamowany jako "największe wydarzenie muzyczne wszech czasów", odbył się w środę wieczorem 12 grudnia (w nocy polskiego czasu) w Madison Square Garden w Nowym Jorku.

Reklama

Gala była transmitowana w telewizji, radiu i internecie.

Jako pierwszy na scenie pojawił się Bruce Springsteen, który rozpoczął utworami "Land of Hope and Dreams", "Wrecking Ball" i "My City of Ruins".

Za moment do "Bossa" dołączył Jon Bon Jovi w klasyku "Born To Run".

Później Springsteen zrewanżował się koledze po fachu występując z grupą Bon Jovi w ich utworze "Who Says You Can't Go Home".

Bruce Springsteen i Jon Bon Jovi w "Born To Run":


"Za każdym razem wracamy silniejsi" - mówił komik Jon Stewart na koncercie, nawiązując do różnych katastrof nawiedzających rejon Nowego Jorku.

Podczas prawie sześciogodzinnej gali w Nowym Jorku wystąpili m.in. Paul McCartney, The Who, Eric Clapton, Billy Joel, Alicia Keys (dopiero na zakończenie całej imprezy wykonała nieoficjalny hymn Nowego Jorku - "Empire State of Mind"), Roger Waters (w klasyku Pink Floyd "Comfortably Numb" dołączył do niego Eddie Vedder), Kanye West, Chris Martin (Coldplay) i Michael Stipe (R.E.M.).

Roger Waters i Eddie Vedder razem:


Główną gwiazdą "12.12.12" był legendarny zespół The Rolling Stones świętujący obecnie 50-lecie istnienia. Rockowi weterani wykonali m.in. "You've Got Me Rockin" i "Jumping Jack Flash".

Na koniec na scenie pojawił się Paul McCartney, sięgający po przeboje The Beatles (m.in. "Helter Skelter") i swoje solowe kompozycje ("My Valentine" z udziałem Diany Krall). Najwięcej emocji dostarczyli jednak jego goście specjalni - byli muzycy Nirvany: Dave Grohl (perkusja), Krist Novoselic (bas) i Pat Smear (gitara), dla których to był pierwszy wspólny występ po prawie 20 latach. Nie usłyszeliśmy jednak żadnego utworu Nirvany, lecz całkiem nową kompozycję plus "I've Got a Feeling" The Beatles i "Live And Let Die" z repertuaru Wings.

Zobacz występ Paula McCartneya z muzykami Nirvany:


Zyski z koncertu trafią do poszkodowanych przez huragan "Sandy", który uderzył w okolice Nowego Jorku pod koniec października. Tropikalny sztorm pochłonął życie ponad 120 osób i zniszczył ponad 300 tysięcy domów tylko w samym Nowym Jorku.

"Musiałem powstrzymywać łzy. Dom mojej mamy został zniszczony, musieli ją ewakuować. Wciąż ze mną mieszka, dopóki go nie naprawimy" - mówił Richie Sambora, gitarzysta Bon Jovi.

Koncert możecie zobaczyć tutaj:

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje