Przystanek Woodstock 2017: Policja podsumowała festiwal

Policja szacuje, że w koncertach 23. Przystanku Woodstock w Kostrzynie nad Odrą wzięło udział ok. 250 tys. osób. Po zakończeniu festiwalu, w nocy z soboty na niedzielę, jego uczestnicy zaczęli rozjeżdżać się do domów.

Woodstockowicze opuszczają Kostrzyn nad Odrą

Nad ich bezpieczeństwem, jak i mieszkańców miasta, nadal czuwa ponad 1,6 tys. funkcjonariuszy biorących udział w operacji związanej z zabezpieczeniem imprezy.

Reklama

Jak poinformował PAP rzecznik lubuskiej policji Marcin Maludy, od początku rozpoczęcia operacji "Woodstock 2017" odnotowano 153 przestępstwa, w tym 97 narkotykowych, 34 kradzieże dokumentów, telefonów i innego mienia, głównie z namiotów uczestników. Zgłoszono jeden gwałt, było jedno ciężkie uszkodzenie ciała. W tej sprawie podejrzany trafił do aresztu.

Do najpoważniejszych zdarzeń odnotowanych w sobotę należał rozbój na terenie pola namiotowego. 19-latek wspólnie z dwoma nieustalonymi dotąd mężczyznami dokonał rozboju na 20-letnim mieszkańcu Kostrzyna nad Odrą. Napastnicy trzymając pokrzywdzonego za szyję i zadając ciosy w brzuch, zabrali mu 2,5 tys. zł i telefon komórkowy. Był też jeden fałszywy alarm bombowy, którego sprawcą okazał się 44-letni kostrzynian.

Wśród 367 wykroczeń zanotowanych w czasie imprezy najwięcej (127) dotyczyło spożywania alkoholu w miejscu zabronionym, 80 było z kategorii ruchu drogowego, a pozostałe były związane m.in. z zaśmiecaniem, używaniem słów obelżywych czy drobnymi kradzieżami. W związku ze złamaniem przepisów prawa zatrzymano łącznie 118 osób.

"Teraz skupiamy się na zapewnieniu bezpieczeństwa osobom wracającym po festiwalu do domów pociągami i samochodami. Duży ruch w mieście i jego okolicy będzie panował przez kilkanaście najbliższych godzin" - dodał Maludy.

Na sobotniej - ostatniej - konferencji prasowej szef WOŚP Jerzy Owsiak odniósł się do policyjnych statystyk podawanych po każdym dniu festiwalu. Mówił, że żałuje, że nie ma w nich wzmianki, że np. zatrzymania osób za przestępstwa narkotykowe, których było najwięcej, wynikały także z pracy służb porządkowych WOŚP.

"To nasze służby Pokojowego Patrolu (..) wszystkie te osoby zatrzymały. I natychmiast ta praca z policją powoduje, że dalej przekazujemy je właściwemu organowi i tyle. Brakuje tego słowa, a przecież policjanci wiedzą, że razem to robimy" - powiedział Owsiak.

Dodał, że wykrywanie innych przestępstw także po części wynika z pracy służb organizatora współdziałających z policją. Owsiak podkreślił, że ze strony policji czy straży pożarnej z organizatorami festiwalu współpracują prawdziwi profesjonaliści.

Owsiak informował w sobotę, że szpital polowy pracował spokojnie i zanotował ponad 1300 interwencji medycznych. Zaznaczył, że wśród nich były też drobne, jak np. dotyczące prośby o leki, gdyż one też muszą zostać odnotowane. Do szpitala przewieziono łącznie 53 osoby. Podczas festiwalu oddano honorowo 527 litrów krwi.

23. Przystanek Woodstock zakończył się po godz. trzeciej w nocy z soboty na niedzielę. W tym roku na czterech scenach zaprezentowało się kilkudziesięciu wykonawców z Polski i ze świata. Wystąpili m.in.: Łąki Łan, Wilki, Hey, House Of Pain, Orange Goblin, New Model Army czy rockowa grupa The Dead Daisies wraz z Orkiestrą Filharmonii Gorzowskiej.

Ostatniego dnia zagrali m.in.: Dub Inc., Nothing But Thieves, The Qemists i Frank Turner w towarzystwie zespołu The Sleeping Souls. Imprezę zakończył występ Piotra Bukartyka i młodych ludzi biorących udział w prowadzonych przez niego warsztatach.

W ramach festiwalowej Akademii Sztuk Przepięknych odbywały się spotkania ze znanymi postaciami świata kultury, polityki i sportu. Na terenie Akademii i w kilku innych lokalizacjach uczestnicy festiwalu mogli brać udział w różnych formach warsztatów artystycznych oraz angażować się w szereg inicjatyw społecznych i obywatelskich.

W czasie Przystanku Woodstock prezentowały się liczne organizacje pożytku publicznego, realizowanych była gama projektów edukacyjnych oraz sportowych, funkcjonowało wiele stref aktywności przygotowanych przez sponsorów imprezy.

Organizatorem festiwalu jest Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która tym letnim koncertem chce podziękować wszystkim wolontariuszom i ludziom wspierającym jej styczniowe, finałowe działania. Festiwal nie jest finansowany ze środków zebranych podczas Finału.

Podobnie jak przed rokiem, także i teraz impreza w wyznaczonych strefach miała status imprezy podwyższonego ryzyka. Dla organizatora oznaczało to dodatkowe obowiązki, m.in. zapewnienie większych służb porządkowych i informacyjnych czy ograniczenia w spożywaniu alkoholu. W Kostrzynie nad Odrą festiwal odbył się po raz 14.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Przystanek Woodstock
Najlepsze tematy