Reklama

"X Factor": To jest dość bezczelne

Na ostatnim castingu jednym z bohaterów był ten, który wzruszył jurorów już w pierwszej edycji "X Factor" - Łukasz Zimończyk.

17-letni wokalista z Żor w poruszający sposób zaśpiewał balladę "Tears In Heaven" Erica Claptona. "Jesteś znakomity" - nie miał wątpliwości Kuba Wojewódzki. "To jest dość bezczelne, tak wzruszyć ponownie" - dodał Czesław Mozil. Z kolei Tatiana Okupnik poczuła się "muzycznie otulona".

Reklama

Przypomnijmy, że rok wcześniej Łukasz Zimończyk w pierwszej edycji "X Factora" doprowadził do łez Mozila na castingu ("You Raise Me Up" Josha Grobana), lecz nie udało mu się zakwalifikować do etapu domów jurorów.

Hania Woźniak (posłuchaj w serwisie Muzzo.pl ) zmierzyła się piosenką "Don't Rain On My Parade" Barbry Streisand. 23-letnia wokalistka usłyszała trzy razy "tak" ("Strasznie mi się to podobało" - powiedział Czesław), choć nie skradła serca Kubie Wojewódzkiemu.

Na pewno serce mocniej jurorowi zabiło dzięki Ulianie Małyniak. 20-latka przyjechała na casting do "X Factora" specjalnie z Ukrainy i na starcie dała prezent Kubie Wojewódzkiemu, co ten skwapliwie wykorzystał, by wycałować i wyściskać piękną wokalistkę. Uliana zaśpiewała "Ain't No Other Man" Christiny Aguilery. "To jest twój czas, dla mnie jesteś znakomita" - nie miał wątpliwości Wojewódzki. "Masz skarb, którym jest twój głos" - dodała Tatiana Okupnik.

Zobacz fragment występu Uliany Małyniak:

"Jesteś niesamowicie nierealną postacią na tej scenie" - usłyszał od Wojewódzkiego 25-letni Dawid Muchewicz, który na scenie wystąpił w garniturze, pod krawatem, z lekko rozwianym włosem ("fryzura spod kosiarki"). Przebój "W wielkim mieście" grupy Raz Dwa Trzy zaprezentował w zmienionej aranżacji, ale jak to mówią, wszystko się zgadzało. "Jesteś barwną i kolorową postacią" - dodał Czesław Mozil.

Telewizyjna publiczność może pamiętać Kasię Grabowską z konkurencyjnego "The Voice of Poland" (była w grupie Nergala, odpadła na etapie bitew). Wokalistka w "X Factorze" zaśpiewała "Mercy" Duffy, choć na koniec musiała przekonać do siebie Czesława Mozila, co ostatecznie jej się udało i dołączyła do wykonawców z kompletem głosów na "tak".

Sporo komplementów usłyszała też 16-letnia Nela Marczewski. Urodzona w Szwecji wokalistka sięgnęła po "Mercedes Benz" Janis Joplin. "Brzmiało niesamowicie" - pochwalił Czesław Mozil.

Sympatyczny Łukasz Jemioła z Limanowej urzekł jurorów, zostawiając po sobie "przecudowne wrażenie" (opinia Wojewódzkiego). "To było naprawdę piękne, dziękuję ci" - ocierał łzy Mozil, a Tatiana Okupnik dodała, że przy nazwisku 26-latka stawia wykrzyknik.

Izabelę Mytnik chwalili zgodnie wszyscy jurorzy. 27-letnia nauczycielka muzyki urzekła Czesława urzekła tym, że gra na akordeonie guzikowym. "Masz dobry gust i odwagę, to było mocne i szczere" - ocenił Mozil jej wykonanie "Jednego serca" Czesława Niemena. "Pisz o sobie nauczyciel emocji, a nie nauczyciel muzyki" - podkreślił Wojewódzki.

Do grona 120 wykonawców, z których do etapu domów jurorskich zostanie wybranych tylko 15, dołączyli także m.in. Dagmara Czechura, Monika Marcol, Michał Szyc i kwintet wokalny Airam.

W programie mogliśmy zobaczyć występy dwóch wokalistek, które zrobiły sporo zamieszania na scenie, ale uznania jurorów nie zdobyły. O Pati Sokół tabloidy plotkują, że jest nową dziewczyną Nergala. Wygadana 30-latka, obdarzona sopranem koloraturowym, reklamuje się jako "jedyna na świecie Polka pracująca z nauczycielem Michaela Jacksona i Steviego Wondera" (Seth Riggs). "Będę cię pamiętał do końca życia" - powiedział Wojewódzki, ale tak jak pozostali jurorzy zagłosował na nie.

Zobacz fragment występu Pati Sokół:

Pochodząca z Chicago Diana "Di" Dobija wykonała własną piosenkę "Rock'n'roll Style". Jurorzy nie mogli wyjść ze zdziwienia. "W Chicago nie nauczyli cię śpiewać" - to jedna z łagodniejszych opinii. Już po zejściu "Di" ze sceny Wojewódzki określił ją krzyżówką Joli Rutowicz i Dody.

Zobacz fragment występu "Di":

Reklama

Wasze komentarze (32)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje