Reklama

Wolność Michała Szpaka

- Jestem nią zachwycony - powiedział o Alexandrze Burke Michał Szpak, zdobywca 2. miejsca w programie "X Factor".

Przypomnijmy - Szpak i Burke wystąpili w niedzielnym finale w duecie. Razem wykonali utwór "Hallelujah" Leonarda Cohena.

Zapytaliśmy Michała Szpaka, jak doszło do tego ich wspólnego występu.

- Kiedy Alexandra wstawiła na swojego Twittera zapytanie, kto z polskich finalistów powinien z nią zaśpiewać w duecie, wszyscy bezapelacyjnie odpowiedzieli, że to mam być ja - cieszy się nasz rozmówca.

- Bardzo podobało się jej to, jak śpiewam. To dla mnie bardzo ważna opinia. Jestem zachwycony tą osobą. Ma znakomitą osobowość, jest bardzo ciepła, życzliwa, nie gwiazdorzy, jest sobą i ma niesamowity głos - zachwala Brytyjkę najbardziej barwny uczestnik "X Factor".

Reklama

Szpak przekonywał nas, że zajęcie 2. miejsca jest dla niego lepszym punktem wyjścia, niż gdyby wygrał. Dzięki temu, że nie okazał się najlepszy, sam będzie mógł decydować o repertuarze i współpracownikach. Pochodzący z Jasła wokalista uważa, że zwycięstwo wiąże uczestnikowi ręce.

- Zdobywając drugie miejsce, dostałem absolutną wolność. To miejsce jest najlepszym miejscem, jakie można było uzyskać w tym programie - zapewniał nas Michał.

21-letni wokalista już teraz ma mnóstwo propozycji współpracy. Jedno jest pewne:

- Nie dam o sobie zapomnieć - zaznaczył Szapk.

Finalista pierwszej polskiej edycji programu zapytany o przyjaźnie zawarte na planie show, wymienił Adriannę Styrcz, której Kuba Wojewódzki ostatecznie nie wziął do swojej drużyny.

- Było dla mnie szokiem, że nie przeszła do finałowej dziewiątki - powiedział nam Michał.

Zobacz duet Michała Szpaka i Alexandry Burke:

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: szpaki | Michał Szpak | The X Factor | TVN SA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy