Rammstein: Muzyka może zmieniać świat

Znamy już zwycięzcę w naszym konkursie, w którym nagrodą był wyjazd do Berlina na koncertową próbę grupy Rammstein.

Uczestnicy konkursu musieli przygotować historię związaną ze swoją osobą i zespołem Rammstein. Otrzymaliśmy blisko 100 prac od naszych użytkowników, w tym m.in. zgłoszenie z Holandii oraz kilka historii od fanek w wieku ponad 50 lat.

Reklama

Naszym zdaniem najciekawszą pracę nadesłała Marta Niedźwiecka i to ona pojedzie do Berlina z osobą towarzyszącą. Poniżej znajdziecie obszerne fragmenty zwycięskiej historii.

"Nie wpadłam na żadnego z muzyków Rammstein w berlińskiej restauracji, nie byłam uczestniczką nieziemskiego pokoncertowego melanżu. Nie mam autografów ani strzępka koszulki. Szczerze? Moja historia z Rammstein pobiegła nieco innym torem. Stała się osobistą podróżą i motorem do zmian. Ale, by ta historia miała sens, trzeba ją opowiedzieć od początku. Pierwszy raz ich muzykę usłyszałam w 'Zagubionej autostradzie'. Szok i zachwyt, jaki przeżyłam nie dał się porównać z czymkolwiek przedtem i potem. Nikt tak, wtedy nie grał i jeszcze długo nikt nie wpadł na pomysł jak skutecznie połączyć punka z elektroniką. Transowe, monumentalne dźwięki, surowe brzmienie gitar, żywy perkusista udający automat i ten Głos.

(...) Fascynacja ich muzyką trwała latami, narażona na liczne trudności, a to ze względu na opieszałość muzyków, leniwie wydających kolejne albumy, a to z powodu nierównego poziomu dostarczanego materiału. (...) 2009 rok zastał mnie daleko od industrialnego rocka, zawiedzoną i przekonaną, że przyjdzie mi zejść z tego świata bez wzruszeń spowodowanych przez Rammstein. Moja niechęć była tak duża, że informacje o wydaniu 'LIFAD' przyjęłam obojętnie, z domieszką ironii. Pomyślałam coś o starych rockmanach, którzy spoglądając z przerażeniem na malejące zasoby finansowe postanawiają jednak wziąć się do roboty i zapracować na godną emeryturę i operacje plastyczne.

Na pewnej grudniowej imprezie tego samego roku, ktoś odszukał w sieci stronę rosyjskiego portalu, na którym szóstka umieściła swoje niecenzuralne video 'Pussy'. Śmiechom i żartom nie było końca, gdy na monitorze ujrzeliśmy swawolne igraszki członków zespołu sfilmowane w domu rozpusty. Chwilę zajęło mi pojęcie z jak znakomitym żartem mam do czynienia i na jakie wyżyny autoironii wspięli się panowie. Wyżyny wyższe nawet niż Großglockner, bardziej odległe niż odmęty pełne rekinów. Pobiegłabym po płytę natychmiast, gdyby nie stan, w którym się znajdowałam - wskazujący na ponowne zakochanie. Stałam, wsłuchując się w jedną z najgorszych piosenek, jaką kiedykolwiek z siebie wydali, zachwycona i, co tu dużo mówić, u progu własnego, prywatnego oświecenia.

Rammstein wrócił do przetrawiania rzeczywistości, do pokazywania jej zwielokrotnionej, wzmocnionej i wykrzywionej w błazeńskich grymasach, do grania jak zaczęli - wagnerowsko, ostro i "jak-nikt-inny". Pod maską teatralnej przesady ciągle wyje ta sama rozpacz, samotność i przerażenie. Właśnie na, to czekałam - na kolejny kop w nerki, zamiast smętnego brzdękania na Oktoberfeście. Kop przypomniał mi moje własne pomysły, aspiracje i marzenia, które czekały pod warstwą popiołów. W chwilę po tym grudniu porzuciłam moje zajęcia zarobkowe i założyłam własną firmę. Nie taką zwykłą, ale działającą w imię anarchii obyczajowej. Firmę, którą ku chwale szóstki nazwałam Pussy Project. Dziś Pussy Project, to prężnie działająca organizacja zajmująca się edukacją seksualną i wyluzowaniem społeczeństwa w zakresie erotyki. Więc, jeśli kiedyś spotkacie dziewczynę albo faceta, którzy będą traktowali seks naturalnie, z poczuciem humoru i sporą dawką wiedzy - zobaczycie, że muzyka naprawdę może zmieniać świat. Choć czasem nie robi tego bezpośrednio".

Nagroda obejmuje - oprócz uczestnictwa w próbie Rammsteina - również przejazd na trasie Warszawa - Berlin - Warszawa oraz nocleg dla dwóch osób w berlińskim hotelu w terminie od 31 października do 1 listopada 2011 roku.

Konkurs związany jest z wydaniem albumu podsumowującego karierę niemieckiej grupy, zatytułowanego "Made In Germany 1995-2011". Dodajmy, że 14 i 15 listopada Rammstein wystąpi w hali Ergo Arena w Gdańsku/Sopocie.

Czytaj także:

Rammstein: Drugi koncert w Gdańsku

Trüdna miłość - nasza recenzja płyty "Liebe Ist Für Alle Da"

Zobacz teledyski Rammsteina na stronach INTERIA.PL!

Dowiedz się więcej na temat: muzyka. | Rammstein | konkurs | próba | Berlin | płyta | koncerty

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje