"Kup płytę zamiast palenia!"

Maciora znany jest głównie jako wokalista zespołu Punkt Widzenia (MC`s: Maciora, Breku oraz producent eRAeFI). Ich debiutancki materiał "Eksploracje" ukazał się w 2002 roku. Trzy lata później Maciora przygotował własną płytę, "I tak ci to ukradną", zrealizowaną do bitów eRaeFiego. Na albumie znalazły się utwory, które są wypadkową jego ostatnich fascynacji muzycznych i łączą w sobie elementy muzyki hip hop, dancehall, ragga i nie tylko. Maciorę gościnnie wspomogli m.in. DJ BART, DJ FEEL-X, Frenchman & Marika oraz Komercyjna Zbrodnia. O oprawę muzyczną zadbał doświadczony producent eRAeFI. Płytę promował utwór zatytułowany "Myśli". Z raperem na temat płyty, wspomnianego teledysku, dotacji z Urzędu Pracy na nagranie albumu i reakcji środowiska na jego "solówkę", rozmawiał Nimba.

We wrześniu 2005 r. ukazał się twój debiutancki album solowy "I tak ci to ukradną". Jakie są twoje pierwsze wrażenia?

Reklama

Miło jest widzieć własną płytę na półce w sklepie. To pozytywne uczucie mieć owoc swojej ciężkiej pracy w ręku. Chyba każdy, kto nagrywa i wydaje płytę, czeka z niecierpliwością na ten moment. Myślę, że to jedna z najważniejszych i najprzyjemniejszych chwil w życiu.

Ile czasu pracowałeś nad tym albumem?

Trudno powiedzieć. Myślę, że około 2 lata, ale to nie było tak, że od razu postanowiłem nagrać i wydać płytę. Chodzi mi o powstanie pierwszych tekstów na ten album. Pomysł w mojej głowie dojrzewał systematycznie. Pisałem teksty nie zastanawiając się nad tym, że chcę wydać "solo".

Dopiero po jakimś czasie okazało się, że mam wystarczającą ilość materiału na płytę.

Czy efekt końcowy płyty jest taki właśnie jaki chciałeś?

Tak, jestem zadowolony. Dobrze, że płyta nie ukazała się wcześniej, a był taki zamysł. Niby miałem już gotowy materiał przygotowany przez eRAeFIego do masteringu, ale po spotkaniu z grupą producencką Tresperros okazało się, że trzeba jeszcze wiele popracować nad jakością brzmienia kawałków. Chłopaki uświadomili mi, ile jeszcze musimy poświecić pracy i czasu, żeby materiał nadawał się do wydania.

Nagraliśmy większość wokali na nowo, powymieniane zostały brzmienia, muzyka została ponownie zaaranżowana i dodano wiele smaczków. Ogólnie płyta jest teraz przestrzenna i miło się jej słucha, a o efekcie naszej wspólnej pracy możecie się sami przekonać, słuchając płyty.

Jest coś, co chciałbyś zmienić teraz na tym albumie, mimo że pojawił się już na rynku?

Za mało upłynęło czasu, żeby to stwierdzić. Na dzień dzisiejszy nic nie chcę zmieniać. Nie ma sensu martwić się tym, że coś nie jest tak, a mogło być inaczej. Cały czas się uczymy czegoś nowego i ważne, by przy kolejnych produkcjach nie popełniać tych samych błędów i robić jeszcze lepsze rzeczy.

Część pieniędzy otrzymałeś z Urzędu Pracy. Ciężko było je uzyskać?

Starałem się, jako osoba bezrobotna, o udzielenie ze środków Funduszu Pracy jednorazowej dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej na własny rachunek. W moim przypadku nie było większych problemów, czym byłem miło zaskoczony. Złożyłem wniosek, w którym przedstawiłem swój biznes plan oraz "list motywacyjny". Myślę, że komisję rozpatrującą wniosek przekonało moje doświadczenie i znajomość tematu.

Napisałem, że wcześniej wydałem płytę jako "Punkt widzenia", organizowałem koncerty w moim mieście, rodzinnym Szczecinku oraz że te doświadczenia nabrane podczas wcześniejszej mojej działalności pozwalają mi na zalegalizowanie działalności i stworzeniu wydawnictwa muzycznego. Po paru tygodniach dostałem pozytywną odpowiedź i tak uzyskałem pieniądze, które pozwoliły mi wystartować.

Dowiedz się więcej na temat: palmy | palenie tytoniu | hip hop | Feel | utwór | zbrodnie | pomysł | myśli

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje