Trubadurzy znów z Krzysztofem Krawczykiem: Uczcie się od nas

W Teatrze Wielkim w Łodzi we wtorek (26 września) odbył się jubileuszowy koncert z okazji 50-lecia Trubadurów. Do składu powrócił Krzysztof Krawczyk.

Krzysztof Krawczyk w składzie grupy Trubadurzy (2011 r.)

"Krzysztof pracował z nimi przez 10 lat, to są jego koledzy z podwórka. Prywatnie się lubimy i przyjaźnimy, dlaczego więc miałby nie wystąpić z tak wyjątkowej okazji. Mąż wyśpiewał z nimi wiele hitów i ktoś to musi zaśpiewać na jubileuszu" - opowiada w "Fakcie" Ewa, żona Krzysztofa Krawczyka.

Reklama

Trubadurzy w Łodzi świętowali swoje 50-lecie.

Grupa wystąpiła w składzie Sławomir Kowalewski, Marian Lichtman, Krzysztof Krawczyk, Piotr Kuźniak, Jacek Malanowski i Ryszard Poznakowski.

Podczas koncertu na którym muzycy wykonali najsłynniejsze przeboje zespołu, minister kultury Piotr Gliński uhonorował artystów medalami Gloria Artis. Przyznał je, jak sam mówił, "za lata wzruszeń, również w trudnym okresie słusznie minionego systemu".

"Był to piękny koncert, zaszczyciły nas też różne kapele młodzieżowe. Uważam, że odbył się w dobrym miejscu, bo w Teatrze Wielkim w Łodzi. Bardzo nam się podobało, bo graliśmy już koncerty jubileuszowe, ale nigdy nie było takiej mocy, jak teraz. Graliśmy w tym żelaznym składzie Trubadurów, wszyscy Trubadurzy z wyjątkiem Jerzego Krzemińskiego, który jest teraz w Kanadzie i nie mógł przyjechać. Odległość robi swoje" - powiedział PAP Life Marian Lichtman.

"Dostaliśmy Gloria Artis z rąk ministra kultury, było pysznie, fajnie! Kwiaty, kwiaty, moc kwiatów. Było naprawdę pysznie!" - dodał perkusista i wokalista.

Zespół pamiętany jest ze swych słynnych przebojów, jak "Znamy się tylko z widzenia", "Krajobrazy", "Słoneczniki-kwiaty", "Byłaś tu", "Kim jesteś", "Ej, Sobótka, Sobótka", "Cóż wiemy o miłości". Gdy zespół grał kompozycję Ryszarda Poznakowskiego "Gdzie się podziały tamte prywatki?" widownia podniosła się z krzeseł i zaczęła tańczyć.

Fani kojarzą zespół także ze względu na charakterystyczne stroje, stylizowane na stroje muszkieterów, bogato zdobione, z koszulami z żabotem. Jak się dowiedział PAP Life, te stroje Trubadurów zaprojektował słynny rysownik Szymon Kobyliński. A zainspirował go Krzysztof Krawczyk, który, gdy zobaczył teatralny plakat z postacią Cyrana de Bergerac, pomyślał, że zespół mógłby nosić podobne do muszkieterów stroje. I tak też się stało. Stroje te były znakiem rozpoznawczym Trubadurów.W Teatrze Wielkim gościnnie wystąpiły także zespoły PectusBlue Cafe.

"Jesteśmy fenomenem na skalę światową. Teraz, gdy większość muzyków i zespołów jest poróżniona czy skłócona, my jesteśmy jak wielka rodzina i to nie tylko na obrazku. Potrafimy razem wejść na scenę i zagrać brylantowy koncert. Panowie z Czerwonych Gitar, Panowie z Kombi, czy De Mono bierzcie z nas przykład" - mówi w "Fakcie" Marian Lichtman.

Sprawdź tekst utworu "Bez ciebie tak mi źle" w serwisie Teksciory.pl!

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: Trubadurzy | Krzysztof Krawczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje