Tony Visconti skrytykował Adele. Ostra reakcja wokalistki

Wieloletni współpracownik Davida Bowie, producent Tony Visconti stwierdził, że głos Adele, który słyszymy na jej albumie "25", został komputerowo poprawiony w studiu. Brytyjska wokalistka podczas jednego z koncertów ostro skomentowała zarzuty wobec niej.

Tony Visconti to producent, który współpracował z Davidem Bowie przy takich albumach jak Young Americans", "Low", "Heroes" czy ostatnim "Blackstar" wydanym dwa dni przed śmiercią legendarnego muzyka. W rozmowie z brytyjską gazetą "Daily Star" mężczyzna stwierdził, że włączając radio, "w 90 procentach słyszy komputerowo zmienione głosy".

Reklama

"Wiemy, że Adele ma świetny głos, ale nawet to jest wątpliwe, na ile to naprawdę jej głos, a na ile zmanipulowany. Nie wiemy tego" - dodał Visconti.

W wywiadach udzielanych po premierze albumu "25" Adele mówiła, że jej głos zmienił się po operacji, jaką przeszła w 2011 roku oraz po urodzeniu synka.

W swojej wypowiedzi dla "Daily Star" Visconti przyznał także, iż jego zdaniem współczesny pop jest nudny, a producenci nadmiernie starają się udoskonalać brzmienie wokalistów.

"Obecnie brzmienie popu jest perfekcyjne aż do znudzenia , bo wszystko jest wygładzone" - podsumował były współpracownik Bowiego.

Na wypowiedź Viscontiego zareagowała sama Adele. Wokalistka, która znajduje się obecnie w trasie koncertowej promującej album "25", postanowiła, w niewybredny i ostry sposób, odnieść się do słów producenta w trakcie jednego ze swoich występów.

"Jakiś kretyn próbował ostatnio powiedzieć, że to nie mój głos słychać na płycie. Koleś, ssij mojego k***sa" - zareagowała ostro Adele.

Na koniec brytyjska gwiazda z uśmiechem na twarzy zachęciła Viscontiego, żeby wybrał się na jej koncert i przekonał, czy to rzeczywiście jej głos. Na słowa wokalistki żywo zareagowała publiczność pod sceną.

Zobacz ostrą reakcję Adele na słowa Viscontiego:

Tony Visconti najwyraźniej nie chce mieć wroga w osobie Adele, ponieważ szybko zdecydował się przeprosić gwiazdę za swoją wypowiedź.

"Przykro mi, że to, co powiedziałem w odniesieniu do tego, co jest grane w radiu zostało opacznie zrozumiane, ale nie mogę przeprosić za coś, czego tak naprawdę nie powiedziałem. Jeśli Adele wzięła moje komentarze za obraźliwe, to zdecydowanie nie było moim zamierzeniem - tłumaczył się Visconti i dodał - Adel ma świetny głos, który niesie przyjemność milionom".

Przypomnijmy, że płyta "25" ukazała się w listopadzie 2015 roku i jest trzecim wydawnictwem w dyskografii Adele. Album promowały single: "Hello", "When We Where Young" oraz "Send My Love (To Your New Lover)".

Zobacz teledysk "Send My Love (To Your New Lover)":

Sprawdź tekst utowru "Send My Love (To Your New Lover)" w serwisie Teksciory.pl!

Dowiedz się więcej na temat: Adele

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje