Selenę Gomez krępuje opowiadanie o chorobie

Selena Gomez zaskoczyła niedawno fanów swoim wyznaniem o poważnej chorobie - w 2014 roku zdiagnozowano u niej toczeń. Wokalistka przyznaje, że wciąż niełatwo jej mówić o tych bolesnych doświadczeniach.

Selenie Gomez nie jest łatwo mówić o chorobie

W 2014 roku Selena Gomez odwołała swoją trasę koncertową po Australii, żeby "spędzić trochę czasu ze sobą i stać się najlepszą osobą, jaką może być". Jednak jak zdradziła wokalistka, prawdziwym powodem tej decyzji była poważna choroba, jaką u niej wyryto.

Reklama

W rozmowie z magazynem "Billboard" Gomez wyznała, że zdiagnozowano u niej chorobę autoimmunologiczną zwaną toczniem, a dodatkowo w trakcie leczenia pojawiły się pewne komplikacje.

"Zdiagnozowano u mnie toczeń i przeszłam chemioterapię" - ujawniła wokalistka.

W poniedziałek (12 października) Selena Gomez była gościem amerykańskiego porannego  programu telewizyjnego "Today". Zapytana o to, jak czuje się po swoim publicznym wyznaniu o chorobie, nie kryła, że wciąż jest to dla niej kłopotliwa i krępująca sytuacja.

"Szczerze mówiąc, wciąż nie czuję się swobodnie rozmawiając na ten temat, ale naprawdę czuję, że jestem w stanie dotrzeć do moich fanów i zrozumieć ludzi, z którymi jestem sam na sam, a którzy radzą sobie z tym samym, ponieważ to przeszłam. Staram się coś co być może jest negatywne, obrócić w coś pozytywnego" - tłumaczyła Gomez.

Selena Gomez promuje obecnie swój najnowszy album zatytułowany "Revival". Wokalistka podkreśla, że płyta jest "najbardziej szczerym" materiałem, jaki mogła wydać. Krążek został zainspirowany właśnie tym ciężkim okresem choroby i sytuacji, które ją przez to spotykały. Utworem zapowiadającym nowe wydawnictwo jest piosenka "Same Old Love", do której nakręcono również teledysk.

Zobacz teledysk "Same Old Love":

Dowiedz się więcej na temat: Selena Gomez

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje