Ścieżka dźwiękowa "Baby Driver" bije rekordy popularności

Nowe dzieło Edgara Wrighta "Baby Driver" pokochali widzowie i krytycy. Dużą popularnością cieszy się również ścieżka dźwiękowa do filmu.

Ansel Elgort to tytułowy "Baby Driver"

"Drive", "Strażnicy Galaktyki", "Sugar Man"... jest kilka takich filmów z ostatnich lat, których ścieżki dźwiękowe stały się równie popularne (a czasem nawet bardziej) niż sam obraz, któremu towarzyszyły.

Reklama

Do tego grona dołącza właśnie soundtrack do filmu "Baby Driver" - najnowszego dzieła Edgara Wrighta ("Scott Pilgrim kontra świat", "To już jest koniec") o młodym kierowcy (Ansel Elgort) pracującym dla mafii, który bez muzyki nie może - dosłownie - żyć. Wskutek samochodowego wypadku w dzieciństwie główny bohater (Baby) słyszy szum w uszach, który zagłusza ulubionymi utworami na swoich (kradzionych) iPodach.

Jego ulubione kawałki - klimatyczna mieszanka energetycznego rocka i nastrojowych numerów z lat 70. i 90. biją właśnie rekordy popularności na całym świecie, na płycie "Baby Driver (Music from the Motion Picture)" - w USA (#1 na iTunes), Wielkiej Brytanii (TOP5) a także w Polsce (#2 na iTunes).

I choć "Baby Driver" ogląda się jak teledyski z najlepszą choreografią, muzyka broni się też sama - a to za sprawą takich artystów i zespołów jak m.in. Jon Spencer Blues Explosion, T.Rex, The Damned, Queen, ale i Blur, Kid Koala, Beck czy Sky Ferreira, która w filmie gra także matkę głównego bohatera.

Warto dodać, że zupełnie nowy utwór do filmu nagrał Danger MouseRun The JewelsBig Boi'em.

Więcej o filmie "Baby Driver" przeczytasz w serwisie Film!

Dowiedz się więcej na temat: Baby Driver

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje