Peja: Zdecydowanie koncentruję się dziś na muzyce

"Ryszard jest naturalny, a sztuka nie znosi fikcji" - tak Ryszarda "Peję" Andrzejewskiego określił dziennikarz Hirek Wrona. Raper, który na scenie działa już od 25 lat, w "Dzień Dobry TVN" opowiedział o zmianach w swoim życiu, walce z alkoholizmem i sile, jaką daje mu rodzina. Artysta opowiedział również o swojej przygodzie z programem TVN "Agent - Gwiazdy".

Dbajmy o siebie i o swoje zdrowie. Lepiej posłuchać poparzonego niż się oparzyć - mówi dziś Peja

Jeden z najpopularniejszych raperów w Polsce, Peja, był gościem weekendowego wydania "Dzień dobry TVN", w trakcie którego opowiedział o zmianach w swoim życiu, walce z alkoholizmem i sile, jaką daje mu rodzina.

Reklama

"Choroba trzymała mnie na uwięzi przez 20 lat" - mówił w rozmowie raper.

Peja przyznał, że zaczął pić, gdy miał zaledwie 12 lat. Dodał też, że nie było mu łatwo zauważyć swój problem z alkoholem, bowiem od ludzi wokół otrzymywał wyłącznie wyrazy uznania.

Jego walka z uzależnieniem rozpoczęła się od zgłoszenia się na telefon zaufania, po którym zapisał się do klubu anonimowych alkoholików.

Sprawdź tekst utworu "Życie i samotność" w serwisie Teksciory.pl!

"Zdecydowanie koncentruję się dziś na muzyce, a nie na całej otoczce gwiazdorskiej - splendor, blichtr, alkohol, narkotyki, przemoc czy seks uprawiany z przypadkowo spotkanymi partnerkami. To taka skrajna nieodpowiedzialność, która nas charakteryzuje, a z której ja byłem przez lata dumny i która mnie definiowała" - mówi Andrzejewski.

Raper, bazując na swoich doświadczeniach, stara się ostrzegać młodych ludzi, by nie popadli w szpony nałogów. "Dbajmy o siebie i o swoje zdrowie. Lepiej posłuchać poparzonego niż się oparzyć" - mówi Andrzejewski.

Peja, którego widzowie TVN mogą śledzić obecnie w programie "Agent - Gwiazdy", przygotowuje nową płytę.

W programie odniósł się również do swojego udziału w programie, gdzie wspomniał m.in. moment, gdy podpalił pieniądze.

"Pierwszy raz w życiu podpaliłem pieniądze! Ja mam duży szacunek do pieniędzy. Fałszywe, niemniej można je było wymienić na prawdziwe w nagrodę, więc może powinienem zwycięzcy programu odpalić te dwa tysiące" - mówił Peja. Czy to oznacza, że Peja nie wygrał programu "Agent - Gwiazdy"?

Dowiedz się więcej na temat: peja

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje