Ojciec Bobbi Kristiny w "innej strefie"

Bobby Brown nie potrafił ukryć targających nim emocji podczas koncertu w Atlancie. "Jestem teraz w innej strefie" - komentował ze sceny ojciec Bobbi Kristiny, która przebywa obecnie w hospicjum.

Bobbi Kristina, Whitney Houston i Bobby Brown w 2004 roku

Przypomnijmy, że córka Whitney Houston Bobby'ego Browna w styczniu została znaleziona nieprzytomna w wannie przez swojego chłopaka Nicka Gordona. Od tamtego momentu Bobbi Kristina przebywa w śpiączce - w związku z pogarszającym się stanem zdrowia przeniesiono ją do hospicjum. Lekarze poinformowali członków rodziny, że nie są w stanie nic więcej zrobić dla dziewczyny. W ostatnim czasie pojawiły się oskarżenia pod adresem Nicka Gordona, który miał znęcać się nad 22-latką.

Reklama

W sobotę (4 lipca) Bobby Brown wystąpił w Atlancie, raptem kilkanaście kilometrów od hospicjum, w którym przebywa jego córka. Wokalista r'n'b był wyraźnie rozbity - zapomniał tekstu, często schodził ze sceny, by przytulić swoich przyjaciół i brata Tommy'ego.

"Jestem teraz w innej strefie" - w ten sposób Bobby Brown tłumaczył swoje wpadki. Jednocześnie zachęcał, by towarzyszyć mu podczas trasy. "To moje szczęśliwe miejsce" - mówił fanom o scenie.

Kilka godzin przed występem w Atlancie serwis TMZ.com podał, że otrzymał ofertę zakupu zdjęć Bobbi Kristiny na łożu śmierci, wykonanych przez anonimowego członka jej rodziny.

Bobby Brown i Whitney Houston byli małżeństwem w latach 1992-2007. Wokalistka zmarła w lutym 2012 r. Przyczyną śmierci było utonięcie w wannie związane z przedawkowaniem kokainy. Poza tym Whitney miała problemy z sercem, które również mogły przyczynić się do zgonu.

Dowiedz się więcej na temat: Bobby Brown | bobbi kristina

Reklama

Wasze komentarze (0)

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje