Morrissey napastowany seksualnie na lotnisku?

Gwiazdor złożył oficjalną skargę na jednego z pracowników lotniska, po tym jak ten miał obmacywać Brytyjczyka na bramce kontrolnej.

Morrissey był napastowany seksualnie?

Do zdarzenia doszło w trakcie odprawy Morrisseya, który leciał z San Fransciso do Londynu. Zarzucił on pracownikowi lotniska, że ten w trakcie kontroli osobistej dotykał jego krocza, w trakcie kiedy artysta odbierał swój bagaż po przejrzeniu.

Reklama

Dodał on również, iż pracownicy brytyjskich linii lotniczych, którzy widzieli całe zajście, doradzili mu, aby złożył skargę.

Morrissey w sprawie wydał specjale oświadczenie:

"27 lipca odlatywałem z lotniska w San Francisco do Londynu o w pół do trzeciej nad ranem. Przeszedłem rutynową kontrolę, która nie wykazała niczego nadzwyczajnego"

 “W pewnym momencie zostałem zatrzymany przez jednego z ochroniarzy, który przykucnął przede mną i dotknął moich genitaliów. Gdy zobaczył, że osoba starsza stopniem zbliża się do niego, szybko się ode mnie oddalił".

Rzecznik agencji rządowej zajmującej się ochroną m.in. lotnisk skomentował całe zajście, twierdząc, iż na kamerach nie zauważono niczego niestosownego. W komunikacie podano natomiast, iż wszystkie zażalenia są rozpatrywane bardzo wnikliwie, a każdy z pracowników traktuje podróżujących z godnością i szacunkiem.

Dowiedz się więcej na temat: Morrissey

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje