Lita Ford o Tonym Iommim: Dusił mnie do nieprzytomności

Była gitarzystka grupy The Runaways w nowej książce wspomniała swój związek z Tonym Iommim. Założyciel Black Sabbath miał znęcać się nad swoją partnerką.

Lita Ford zdradziła, co działo sie w jej związku z Iommim

Lita Ford znana jest przede wszystkim dzięki grze w grupie The Runaways. Z sukcesami muzycznymi w parze szło burzliwe życie prywatne. Ford związana była m.in. z Nikkim Sixxem oraz Tonym Iommim. To właśnie szczegóły związku z gitarzystą Black Sabbath zdradziła w swojej nowej książce "Living Like a Runaway: A Memoir".

Reklama

Ford przyznaje, że początkowo Iommi był dla niej bardzo czarujący. Wszystko zmieniło się w związku z uzależnieniem gitarzysty. Iommi bywał agresywny i według relacji gwiazdy dwukrotnie miał ją zaatakować.

We fragmencie książki, który ukazał się w "New York Post", Ford przyznaje, że muzyk wpadł pewnego razu w taką furię, że dusił ją do nieprzytomności. To jednak nie uspokoiło gwiazdora:

"Kiedy się obudziłam, zobaczyłam go z krzesłem nad moją głową. To było duże, skórzane krzesło. Chciał uderzyć mnie nim w twarz. Na szczęście przeturlałam się i uciekłam na tyle szybko, że krzesło mnie nie trafiło".

Tony Iommi nie skomentował jeszcze wyznania Lity Ford. Oficjalna premiera książki gitarzystki zaplanowana jest na końcówkę lutego.

Przypomnijmy, iż w 2015 roku Jackie Fox z The Runaways zdradziła, że została zgwałcona przez menedżera zespołu Kima Fowleya.

Dowiedz się więcej na temat: Lita Ford | Tony Iommi | Runaways

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje