Krzysztof Zalewski: Cieszę się, że wzbudzam emocje

Wokalista, autor tekstów i aktor Krzysztof Zalewski był w weekend gościem "Dzień Dobry TVN”. W programie opowiedział m.in. o piosence "Polsko”, a także złożył osobliwe życzenia Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Krzysztof Zalewski wystąpił w "DDTVN"

"Polsko" to czwarty utwór - po "Miłość, miłość", "Luka" i "Jak dobrze" - pochodzący z albumu Krzysztofa Zalewskiego zatytułowanego "Złoto", którego premiera miała miejsce w listopadzie 2016 roku.

Reklama

W utworze "Polsko" Krzysztof Zalewski poruszył temat polityki i obecnego stanu naszego kraju. W pracy nad tekstem wokalistę wsparł Michał Wiraszko.

"Cieszę się z ataków, bo to znaczy, że wzbudzam jakieś emocje, czyli to, co robię nie pozostaje ludzi obojętnymi" - mówił w studiu Zalewski.

"Mocowałem się przez parę miesięcy z tekstem, a na pomoc przyszedł mi mój serdeczny przyjaciel, Michał Wiraszko, bo mój tekst był początkowo bardzo wprost, a jednak chodziło o większą symbolikę. Bardzo nie chciałbym się tłumaczyć swoich tekstów" - stwierdził Zalewski.

2 czerwca w sieci pojawił się teledysk do singla, w którym wystąpił Daniel Olbrychski. Jego reżyserii podjął się Dzienis.

Sprawdź tekst piosenki "Polsko" w serwisie Teksciory.pl!

"Wymyśliliśmy sobie, żeby wykorzystać znakomitą twarz pana Daniela, który potrafi najpiękniej przekazać emocje. A jaka jest definicja aktora? Aktor to jest ktoś, kto ma przekazać myśl tak, żeby była rozumiana" - wyjaśniał muzyk, dodając, że chodziło o to, aby "wykrzyczeć swoją niezgodę".

Przy okazji Zalewski wytłumaczył swój udział w filmie "Historia Roja", który w tym roku wszedł do kin:

"Uważam, że trzeba oddawać hołd i cześć ludziom, którzy polegli walcząc o nasz kraj, natomiast film kręciliśmy ponad siedem lat temu, kiedy jeszcze nie było wojenki polsko-polskiej. Wymowa tego filmu jest nieco prawicowa, jednak trochę trudno było mi sobie wyobrazić, że w taki sposób będzie wykorzystywany. Gdybym wiedział, że będę stanie się narzędziem w rękach władzy, to pewnie bym nie wziął w tym udziału" - wyjaśnił Zalewski.

Muzyk przyznał również, że boli go język nienawiści, który stosowany jest przez obie strony sporu politycznego w Polsce.

"Najbardziej mnie boli degradacja języka, jeżeli przykład mowy pełnej zawziętości, zaciekłości, ale też nienawiści, idzie z góry, to jak ma potem przysłowiowa praczka i szewc wysławiać" - mówił.

Na koniec natomiast Zalewski złożył życzenia Kaczyńskiemu, który 18 czerwca obchodził 68. urodziny.

"Panu prezesowi życzę, aby się zakochał, założył rodzinę, może mu się znudzi polityka. Może to jest lekarstwo na wszelkie bolączki" - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Zalewski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje