Grób Jacksona jest pusty? Zaskakujące doniesienia!

Serwis Radar Online donosi, że grób Michaela Jacksona stoi pusty. Co stało się więc z jego ciałem?

Ciało Michaela Jacksona wcale nie spoczęło na cmentarzu Forest Lawn?

Przypomnijmy, że Michael Jackson zmarł 25 czerwca 2009 roku. Oficjalną przyczyną zgonu, jaką podano do informacji publicznej, było nagłe zatrzymanie akcji serca.

Reklama

Krótko po przeprowadzeniu sekcji zwłok wszczęto śledztwo w sprawie śmierci wokalisty. W listopadzie 2011 roku po dwóch latach dochodzenia za winnego nieumyślnego spowodowania śmierci uznano osobistego lekarza Jacksona, Conrada Murraya (podał gwiazdorowi propofol, niedozwolony w użytku domowym).

4 września 2009 roku wokalista został pochowany na cmentarzu Forest Lawn Gelndale w Kalifornii. Jak jednak przekonuje serwis Radar Online, szczątków Jacksona wcale tam nie znajdziemy.

"Rodzina Michaela Jacksona utrzymywała to w tajemnicy ze względu na bezpieczeństwo oraz daną mu obietnicę. Katherine (matka Michaela - przyp. red.) wyznała prawdę tylko kilku zaufanym osobom" - czytamy w serwisie.

W związku z obawami o wykradzenie ciała, zmarły Jackson przechowywany był w prosektorium. Według serwisu zwłoki gwiazdora zostały skremowane, a prochy rozsypane na ranczu w Neverland.

Przedstawiciele rodziny nie skomentowali doniesień serwisu.

Dowiedz się więcej na temat: Michael Jackson

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje