Gallagher: "Powstrzymać Collinsa"

Noel Gallagher, gitarzysta grupy Oasis, wezwał swoich sympatyków do głosowania w najbliższych wyborach parlamentarnych w Wielkiej Brytanii na Partię Pracy, dowodzoną przez obecnego premiera Tony'ego Blaira. Co ciekawe, jednym z argumentów muzyka jest chęć powstrzymania Phila Collinsa przed powrotem na scenę.

Niedawno Collins ogłosił, że wznowi muzyczną karierę, jeśli w wyborach wygra Partia Konserwatywna. Na taką zapowiedź błyskawicznie zareagował Gallagher.

Reklama

"Głosujcie na laburzystów. Jeśli tego nie zrobicie i torysi [czyli konserwatyści - przyp. red.] wygrają, Phil Collins wróci z Szwajcarii i z powrotem tu zamieszka - a przecież nikt z nas tego sobie nie życzy" - mówi lider Oasis, który wyraźnie nie darzy sympatią byłego muzyka Genesis.

Wybory do parlamentu w Wielkiej Brytanii odbędą się 5 maja. Ostatnie sondaże dają laburzystom 5-7 proc. przewagi nad konserwatystami, więc wszystko wskazuje na to, że obawy Noela Gallaghera się nie spełnią.

Przypomnijmy, że Gallagher od dawna wspiera Partię Pracy. W 1997 roku po wygranych wyborach odwiedził premiera Tony'ego Blaira w jego siedzibie na Downing Street w Londynie.

Dowiedz się więcej na temat: Oasis | muzyka. | Noela Gallaghera | muzyka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje