Chris Martin miał depresję po rozstaniu z Gwyneth Paltrow

Po rozstaniu z żoną Chris Martin z grupy Coldplay na rok wpadł w depresję.

Chris Martin i Gwyneth Paltrow w styczniu 2014 r.

W marcu 2014 r. Chris Martin i aktorka Gwyneth Paltrow ogłosili swoją separację. Parę miesięcy wcześniej uchodzący za jedną z najbardziej zgodnych par świętowali 10. rocznicę małżeństwa.

Reklama

Po rozstaniu zdecydowali się nadal wspólnie wychowywać dwójkę dzieci: 11-letnią Apple i o dwa lata młodszego Mosesa. Razem też wyjeżdżają na wakacje.

W "Sunday Times" lider grupy Coldplay po raz pierwszy zdecydował się opowiedzieć publicznie o rozpadzie małżeństwa. 39-letni wokalista ujawnił, że przez rok cierpiał na depresję. W pokonaniu choroby pomogła mu literatura - Martin wymienił książkę "Człowiek w poszukiwaniu sensu" ocalałego więźnia Auschwitz Viktora Frankla i "The Guest House" sufickiego poety Rumiego, mistyka i teologa islamskiego z XIII wieku.

"Ten jeden wiersz Rumiego zmienił wszystko. Mowa w nim o tym, że nawet jeśli jesteś nieszczęśliwy, to jest dobre dla ciebie. Zajęło mi to rok. Rok depresji i tego wszystkiego" - mówi Chris Martin.

Obecnie wokalista spotyka się z aktorką Annabelle Wallis. Z kolei Gwyneth Paltrow związana jest z współtwórcą serialu "Glee" Bradem Falchukiem.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje