Będzie nowa King Kobra!

Carmine Appice, legendarny 55-letni perkusista amerykański, znany chociażby z Vanilla Fudge i supertria Beck, Boggert & Appice, poinformował na swojej oficjalnej stronie internetowej, że reaktywował grupę King Kobra, z którą nagrywał w latach 80. Zespół przymierza się do zarejestrowania zupełnie nowego materiału studyjnego.

Poza Carminem w obecnym wcieleniu zespołu znajdą się: wokalista Kelly Keeling, gitarzysta David Michael Phillips, drugi gitarzysta Mick Sweda i grający na basie Johnny Rod.

Reklama

Debiutantem w składzie Kobry jest Kelly Keeling, ceniony śpiewak sesyjny, znany chociażby z grupy Blue Murder. Pozostali muzycy przewinęli się już kiedyś przez zespół. Johnny'ego Roda z pewnością pamiętają również wielbiciele W.A.S.P.

Carmine zapewnia, że na nowej płycie zespołu pojawią się także goście specjalni, ale nie podał na razie ani jednego nazwiska. Biorąc jednak pod uwagę jego niepodważalną renomę w świecie rocka, możemy się spodziewać ciekawych osobistości.

Nowy album King Kobry powinien pojawić się w sklepach latem tego roku, nakładem wytwórni MTM. Appice zapewnia, że wyruszy z grupą na trasę koncertową tuż po wydaniu krążka.

W dyskografii King Kobry znajdują się trzy albumy studyjne - "Ready To Strike" (1984), "Thrill Of A Lifetime" (1985) i "King Kobra III" (1988) - i składanka "The Lost Years".

Dowiedz się więcej na temat: Vanilla Fudge | Kobra | Carmine Appice

Reklama

Wasze komentarze (0)

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje