Bam Bam Carter nie żyje. Policja potwierdziła jego tożsamość

Policja w Birmingham w stanie Alabama ustaliła, że znalezione w tym miesiącu zwłoki w bagażniku spalonego samochodu, nalezą do 32-letniego rapera Bam Bam Cartera.

Bam Bam Carter miał 32 lata / Youtube

Ciało rapera odnaleziono w bagażniku spalonego samochodu 8 czerwca, jednak wtedy nie było wiadomo, do kogo należą. Dopiero szczegółowe badania pozwoliły ustalić tożsamość zmarłego. Biuro koronera zidentyfikowało rapera na podstawie zębów. Nieco wcześniej bliscy Cartera potwierdzili, że spalony pojazd należał do niego.

Reklama

Policja prowadzi śledztwo w sprawie. Na razie jednak nie zdecydowała się na aresztowanie żadnych podejrzanych.

Bam Bam Carter, czyli tak naprawdę Paul Matthew Carter karierę rozpoczął w 1997 roku. Na koncie miał wydany w 2016 roku album "Street Educated 2: Touching Bases". Wcześniej działał w składzie View Mobb. W oficjalnej biografii możemy przeczytać, że Bam Bam tworzył "muzykę z przekazem", a także był mentorem dla młodych ludzi w mieście.

"Pomagał komu tylko mógł. Był moim przyjacielem. Znamy się od 12 lat i nigdy nie zauważyłem, aby zrobił komuś coś złego. Jego dziedzictwo i muzyka będzie z nami na zawsze" - opowiadał Ashley Rogers, bliski rapera.


Dowiedz się więcej na temat: śmierć

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje