Adele we łzach oddała hołd ofiarom strzelaniny w Orlando

Adele zadedykowała swój koncert w Antwerpii, w Belgii wszystkim obecnym w klubie Pulse w momencie niedawnego (11/12 czerwca) zamachu w Orlando.

Adele jest dotknięta tragedią w Orlando

W niedzielę (12 czerwca) około 300 osób bawiło się klubie gejowskim Pulse, gdy o 2:00 w nocy 29-letni Omar Mateen wyciągnął karabin typu AR-15 oraz pistolet i zaczął strzelać. Napastnik wziął zakładników i zabarykadował się w klubie.

Reklama

Po trzech godzinach do budynku wkroczyły specjalne oddziały policji. Sprawca został zabity. W klubie zginęło 49 osób, a 53 zostały postrzelone.

Amerykanie są wstrząśnięci i wyrażają solidarność z rodzinami oraz bliskimi ofiar. Zmarłych wspominają także muzycy, którzy dodatkowo za pośrednictwem mediów społecznościowych okazują wsparcie dla społeczności LGBT.

Adele postanowiła zadedykować swój koncert w Antwerpii wszystkim obecnym w klubie Pulse w momencie zamachu.

"Społeczność LGBT jest dla mnie jak bratnia dusza, od kiedy byłam naprawdę młoda, dlatego jestem tym poruszona" - mówiła przez łzy Adele.

Solidarność z ofiarami i ich rodzinami wrazili w sieci m.in. Toni Braxton, Cher, Madonna, Justin Timberlake, John Legend, Ricky Martin, zespół OneRepublic, Ariana GrandeAdam Lambert.

Dowiedz się więcej na temat: Adele | LGBT

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje