Mam talent

"Mam talent": Kim jest Lasio Companija?

Raper Lasio Companija awansował do półfinałów "Mam talent" za sprawą złotego przycisku, który wcisnął Szymon Hołownia, jeden z prowadzących show stacji TVN.

Lasio Companija w "Mam talent"

Lasio Companija (sprawdź profil w serwisie Muzzo.pl) to 25-letni Mateusz Laskowski z Dęblina. Raper swój pierwszy utwór nagrał 10 lat temu. Na koncie ma dwie płyty wydane własnym sumptem. Jest również prezesem fundacji "Zarażamy radością".

Reklama

W dorobku ma ponad 100 zagranych koncertów w całym kraju. Występował przed takimi wykonawcami, jak m.in. Molesta Ewenement, DonGuralEsko, Chada, Pih, Slums Attack, WSRH, Onar, Młody M, Buczer, DJ 600V, Hi-Fi Banda, B.O.K czy RPK.

W 2013 roku dołączył do wytwórni Stojedenaście, która wydała jego pierwszy legalny album pt. " Z pamiętnika domu bez luster". Obecnie pracuje nad drugim "legalem".

"Twój talent to gadanie" - podsumowała Małgorzata Foremniak występ Mateusza w "Mam talent". "Jesteś mega showmanem, masz luz, mądrość..." - dodał Agustin Egurrola.

Agnieszka Chylińska skomentowała, że jeśli raper opuści program, to będzie za nim tęsknić (nawiązując do tekstu prezentowanego utworu "Bardzo, bardzo, bardzo tęsknię"). "Ja sprawię, że nie będziesz musiała tęsknić" - powiedział wówczas Szymon Hołownia, który zza kulis wbiegł i wcisnął złoty przycisk. W ten sposób bezpośrednio do półfinałów awansowali już wcześniej iluzjonista Adrian Pruski "Just Edi", taneczna dziewięcioosobowa grupa Who If Not You i 16-letni wokalista Maciej Partyka. Teraz dołączył do nich Lasio Companija.

Zachwycona występem Mateusza Agnieszka Chylińska dwukrotnie wskoczyła na uczestnika programu, całując go w policzek. "Jak nie chcesz, to nie schodź z tej sceny" - powiedziała do Lasio jurorka.

Po wyemitowaniu odcinka ze swoim udziałem Lasio podziękował za wszystkie głosy wsparcia. Raper zebrał najwięcej głosów publiczności w ankiecie na oficjalnej stronie "Mam talent".

Sprawdź tekst utworu "Bardzo, bardzo, bardzo tęsknie..." w serwisie Teksciory.pl!

Lasio Companija na Facebooku opisał swoją historię, jak trafił do programu [pisownia oryginalna]. Początkowo odmawiał zaproszeniom na casting, ale ostatecznie zmienił zdanie i pojawił się na przesłuchaniach w Warszawie.

"Gramy najczęściej po najmniejszych miasteczkach i wsiach ( gdzie rzecz jasna jest cudownie i zawsze będę tam grać jak tylko zaprosicie do siebie <3 ) na jakieś festiwale lub większe imprezy staram się dopchać no ale jeszcze nie do końca chcą brać bo to line-up zawalony albo ogólnie mają mnie w dupce, to teraz kurka mam odmówić jak mnie ekipa odpowiedzialna za organizacje castingów gdzieś sama zauważyła i proponuje, żebym sobie zagrał? Spróbował? Tak na dobrą sprawę nic nie tracąc, w samym Teatrze Polskim gdzie będzie full ludzi? (o ewentualnym telewidzu nie wspominając :P )

Do CV zawsze wpadnie nowe miejsce grania. Lece! Niech się dzieje co chce - gram "koncercik" i papa... przychodzi myśl, czy przypadkiem troszkę to nie wstyd, siara? A taki huiii, wstyd to kraść, a jak się zbłaźnie i mi tam pocisną to najwyżej będę lizał stopy Pani Producent czy kogolowiek odpowiedzialnego za puszczanie materiału później w TV, by tego jednak nie robił, hihi :D Przede wszystkim, co by się nie działo to być sobą i korzystając z okazji zapytać się jeszcze Agnieszki Chylińskiej czy na płytke by mi się nie dograła. No i tak też lasiowaty zrobił... poszedł sam, w tajemnicy przed wszystkimi, przesiedział kilka godzin na schodach, całkowicie gdzieś obok całej tej oczotki, machnął malutki koncercik na dechach Polskiego Teatru, zapytał Agnieszki czy sie dogra no i wrócił na chate :D".

Dowiedz się więcej na temat: Mam Talent
Najlepsze tematy