Mam talent

"Mam talent": Bohater pierwszego odcinka, czyli Pan Józef, który dogonił swoje marzenia

Bohaterem inauguracyjnego odcinka dziewiątej edycji "Mam talent" był 78-letni Józef Rawicz Popławski, który dostarczył widzom i jurorom wielu emocji. Czy to on zostanie zwycięzcą programu?

Józef Rawicz Popławski podczas castingu do "Mam talent"

Profesor Józef Rawicz Popławski urodził się i wychował w Białej Podlaskiej. Do Krakowa, gdzie mieszka, przeniósł się, by rozpocząć studia na Politechnice Krakowskiej. Tytuł magistra psychologii zdobył na Rosyjskiej Akademii Nauk. Ukończył również religioznawstwo oraz architekturę i konserwację zabytków.

Reklama

Dziś pan Józef jest emerytowanym profesorem psychologii i lekarzem medycyny naturalnej. Mimo że nie brakuje mu zainteresowań, a swoje życie poświęcił karierze naukowej, od zawsze marzył, by zostać muzykiem. Dopiero teraz stać go na odwagę do realizacji tych dziecięcych marzeń. Wcześniej skrzydła tym marzeniom podcięła rodzina pana Józefa.

Pan Józef ma na swoim koncie udział w programie "Szansa na Sukces", w którym wykonał utwór "Ściernisko" z repertuaru Golec uOrkiestra. Swoich sił postanowił spróbować również w dziewiątej edycji "Mam talent".

"Muzyka daje moc ciału, pogodę zmysłom i nieśmiertelność duszy. Ja swoja miłość do muzyki wyrażam śpiewem. Marzyłem o tym, by zostać na scenie, ale rodzina niestety wywarła taką dużą presję, żeby poszedłem w doktoraty, naukę, habilitacje, seminaria, a teraz tego bardzo żałuję" - mówił przed swoim występem pan Józef.

Jego wykonanie polskiej wersji przeboju "My Way" Franka Sinatry sprawiło, że Agnieszka ChylińskaMałgorzata Foremniak nie były w stanie powstrzymać łez. Pan Józef otrzymał od publiczności owacje na stojąco, a na koniec wszyscy jurorzy podeszli do niego, by go przytulić i ucałować. 

"Nie ma słów, coś pięknego - mówiła Chylińska cała we łzach, po czym dodała - "Srał pies głosowanie, przechodzisz Pan do kolejnego etapu".

Wzruszenia nie zdołał powstrzymać również pan Józef, który podziękował za tak życzliwą reakcję oraz przyznał, że spełnił swoje marzenie. "Stary człowiek i może" - zażartował pan Józef wzbudzając kolejny aplauz publiczności.

Występ pana Józefa został dobrze przyjęty przez widzów programu, którzy swój zachwyt przekazują w komentarzach na Facebooku programu i na stronie "Mam talent" pod filmikiem z jego castingowej prezentacji.

"Człowiek jest tyle wart, ile dobrego po sobie zostawi. Dlatego tu jestem" - mówił pan Józef podczas castingu do "Mam talent". Ile dobrego 78-latek zostawi po sobie w programie i czy zobaczymy go w półfinale TVN-owskiego show? Tego dowiemy się już wkrótce.

Dowiedz się więcej na temat: Mam Talent
Najlepsze tematy