Reklamy z gwiazdami

Polskie wokalistki niestrudzenie podążają śladami zagranicznych gwiazd show-biznesu. Nie chodzi tu jedynie o inspiracje muzyczne czy modne ubrania, ale też o sprzedaż swojego wizerunku na potrzeby reklamy.

Oglądając telewizję, surfując po internecie, a nawet spacerując ulicą ciężko w ostatnich dniach nie natknąć się na twarz Dody, Natalii Kukulskiej bądź Tatiany Okupnik. Oczywiście nie o samą twarz tu chodzi, a o logo widniejące obok niej.

Reklama

Trudno jednoznacznie ocenić takie zachowanie piosenkarek. W końcu chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie odrzuciłby kontraktu liczonego w dziesiątkach lub setkach tysięcy złotych za sesję zdjęciową czy też nagranie krótkiego spotu reklamowego.

Porównując jednak produkty i marki firmowane twarzami znanych postaci show-biznesu w Polsce i za granicą, nasuwa się wniosek niezbyt pozytywny dla naszych rodzimych wokalistek. Otóż w USA i Europie Zachodniej (z naciskiem na USA) gwiazdy, głównie filmowe, reklamują najczęściej perfumy, biżuterię, alkohole, wyroby luksusowe, jak np. zegarki Rolex.

Żeby nie być gołosłownym podajmy przykłady: Beyonce - zapach Armani Diamonds, George Clooney - m.in. alkohol Martini, Johnny Depp - zegarki Mont Blanc, a Catherine Zeta-Jones perfumy Elizabeth Arden. Tworzy to swego rodzaju zależność - im bardziej renomowana marka, tym bardziej znana postać ją promuje.

Nie jest jednak prawdą, że zagraniczne gwiazdy reklamują tylko luksusowe marki. "Znana z tego, że jest znana" Paris Hilton reklamuje sieć fast-foodów Carl's Jr, a Fergie promuje (wręcz śpiewa) o taniej sieci odzieżowej Candie's. Ponad 25% wszystkich reklam telewizyjnych w USA to reklamy z udziałem gwiazd. Około 10% wszystkich wydatków na reklamę to pieniądze, które otrzymują celebrities. Kwoty te są oczywiście nieporównywalne z gażami w naszym kraju.

W Polsce spotykamy się najczęściej z przypadkami podobnymi do tych dwóch ostatnich. Na naszym rynku reklamy angażujące celebrities to ok. 10-15% wszystkich przedsięwzięć promocyjnych. Tyle, że u nas trzeba być naprawdę znanym, aby mieć możliwość reklamowania chociażby lodów na patyku.

W ostatnich miesiącach mieliśmy lub mamy okazję oglądać na billboardach i w telewizji m.in. reklamującą Dodę (firma odzieżowa), Natalię Kukulską (pasta do zębów), Tatianę Okupnik (pasta do zębów), Monikę Brodkę (napój witaminowy) czy Annę Marię Jopek (kosmetyki).

Nie należy ganić polskich gwiazd, które nie odrzucają wszystkich składanych im propozycji. Można im jedynie życzyć, aby kontaktowali się z nimi przedstawiciele coraz to bardziej renomowanych firm.

Adam Molicki

Dowiedz się więcej na temat: show | USA | Nie | modne ubrania | reklamy | 'Gwiazdy'

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje