W trójkę też dali radę

Cudze chwalicie, swojego nie znacie - to powiedzenie doskonale pasuje do twórczości poznańskiej grupy UnderGround Fly. Muzyka rockowego kwartetu bez kompleksów odwołuje się do nowocześnie podanych brzmień z przełomu lat 80. i 90., a jak na razie w Polsce ogląda ich garstka sympatyków.

Na kwartet z Poznania powinni zwrócić uwagę fani takich wykonawców jak U2, Depeche Mode, Pink Floyd, The Police, Nick Cave And The Bad Seeds, The Doors czy Peter Gabriel. To właśnie ci artyści są wymieniani przez czwórkę muzyków jako główne inspiracje. Na koncertach w swoje numery UnderGround Fly wplata zresztą słynny klasyk "Riders On The Storm" The Doors, ale także fragmenty numerów Metalliki czy spontanicznie włączony wielki przebój "Stand By Me" z lat 60 w zagrany na bis "Robo".

Reklama

We wtorek, 4 listopada, zespół wystąpił w krakowskim klubie "Zaścianek". Mimo niesprzyjających warunków (w związku z kontuzją palca basisty skład okrojony do tria; grający na klawiszach i gitarze akustycznej Szymon "Seemoon" Dwornik z konieczności musiał zająć się obsługą czterech strun) i w dużej mierze przypadkowej publiczności (pod koniec występu była niespełna setka osób) trójka pokazała, że posiada naprawdę spory potencjał.

Dysponujący ciekawym i oryginalnym głosem Marcin "Maverick" Kujawa to także dowód na to, że w Polsce są wokaliści potrafiący śpiewać po angielsku. Klimaty U2, Myslovitz czy Wilków z pierwszych płyt, a przede wszystkim zdolność pisania melodii - to jedne z atutów UnderGround Fly.

Problem z dotarciem do szerszej publiczności być może bierze się z faktu, że - jak przyznają sami muzycy - są za komercyjni na underground i za podziemni na komercję.

"Bardzo ciekawy wokal, doskonały warsztat muzyczny i b. dobre opanowanie instrumentów. Jednak z uwagi na proponowany repertuar, marne widoki na sukces. Nielaty wolą Madarynę czy też inną Dodę" - komentował na naszym portalu użytkownik o nicku konik.

Repertuar, oparty przede wszystkim o drugą płytę "Awakenings" z kwietnia tego roku, w wydaniu koncertowym nabrał dużo ostrzejszego charakteru - na pewno wpłynął też na to brak klawiszy, które dodają muzyce UnderGround Fly oddechu i przestrzeni. Słychać było to np. w utworze "The Fool's Truth", w którym Maverick wziął od Seemoona bas, a ten sięgnął po gitarę akustyczną. Dynamiczne nagranie dostało niemal punkowej energii.

Na początku 2009 roku zespół planuje nagrać akustyczny koncert z udziałem chóru (!). W planach na najbliższe miesiące muzycy mają także kolejne występy na Zachodzie (m.in. Holandia i Szwajcaria).

Dodajmy, że całą płytę "Awakenings", a także inne nagrania UnderGround Fly możecie posłuchać na ich profilu w serwisie Muzzo.pl.

Michał Boroń, Kraków

Dowiedz się więcej na temat: UFly | trojka | muzyka | trójka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje