Ostatni hit pszony nucą wszyscy Polacy. Teraz ma dla nich nową niespodziankę [WIDEO]
Wiktor Pszona, posługujący się pseudonimem artystycznym "pszona", wystąpił podczas wiosennej ramówki Polsatu ze swoim przebojem "ZŁY" i szybko poderwał zebraną publiczność do rytmicznych ruchów. Z wokalistą porozmawialiśmy o jego planach na nadchodzące lato, artystycznych wyborach i emocjach związanych z wydawaniem premierowej muzyki. Co nam zdradził?

Na swoim koncie pszona ma już wiele świetnie przyjętych utworów, a wiele z nich pochodzi z EP-ki zatytułowanej "lekko". To właśnie "miejsce dla 2", "gwiazda" i "ZŁY" szczególnie wpadły w ucho słuchaczy, a najnowsze wydanie pszony, singiel "morze dalej zimne", nie daje wygraną i szybko wznosi się zarówno w notowaniach jak i w największych radiostacjach.
pszona nie jest wcale taki "Zły". "Niebawem wyjdzie mój nowy singiel"
W rozmowie z Interią Muzyką pszona przyznał, dlaczego postawił na pseudonim zapisany małą literą. Jak się okazuje, wizja artystyczna wokalisty ma na dla niego szczególne znaczenie, związane z wyczuciem estetyki.
"Szczerze ci powiem, że bardziej się stresowałem wczoraj na próbie niż dzisiaj. Jak wyszedłem na scenę, to spotkałem się ze świetną energią" - przyznał Wiktor, zdradzając nam tym samym muzyczny sekret.
Zobacz również:
"Już niebawem wyjdzie mój nowy singiel i mam nadzieję, że zaskoczy! Koncertowo to wszystko się jeszcze klaruje, ale mam nadzieję, że latem będzie jak najwięcej grania, więc bardzo wyczekuję" - wyznał pszona, zapowiadając specjalnie dla Interii Muzyki premierę najnowszej piosenki.
"Nie mogę powiedzieć jeszcze, jak się oficjalnie nazywa, ale mogę zdradzić roboczy tytuł. Sam jeszcze nie wiem, jak go nazwę! Póki co roboczym tytułem są "Łzy", ale jeszcze zobaczymy. Mam jeszcze trochę czasu na przemyślenia. Pewnie i tak na ostatnią chwilę to zrobię" - dodał młody wokalista.









