Reklama

Krystian Ochman: Muszę być silny psychicznie

Krystian Ochman pokazał się szerszej publiczności w 11. edycji "The Voice of Poland" i szturmem podbił serca widzów. W ostatnim odcinku pokonał konkurentów i zdobył tytuł najlepszego głosu w Polsce. W rozmowie z Interią zdradził swoje plany na przyszłość, opowiedział również o sławnym dziadku.

Krystian Ochman podczas występu w "The Voice of Poland"

Krystian Ochman urodził się w Melrose w Stanach Zjednoczonych, a wychował w mieście Potomac w stanie Maryland (niedaleko Waszyngtonu). Jego rodzice wyjechali do USA studiować i pracować jeszcze za czasów PRL-u.

Reklama

Warto wspomnieć, że dziadkiem Krystiana Ochmana jest słynny polski tenor - Wiesław Ochman (sprawdź!). To właśnie wybitny artysta, wielokrotnie nagradzany w kraju i za granicą, był inspiracją dla młodego Krystiana.

Za jego sprawą początkujący wokalista zdecydował się na studia na Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.

Ochman w zainteresowaniach muzycznych zbliżył się nawet do hip hopu, o czym mówił w półfinałowym odcinku programu. Efektem jest jego pierwszy oficjalny singel "Światłocienie" (sprawdź!). W "The Voice of Poland" jego trenerem był Michał Szpak

"Michał! Jesteś częścią tej mojej niewyobrażalnej przygody i niech to 'niewyobrażalne' trwa i zainspiruje nas do tworzenia naszej muzyki dla innych. Byłeś rewelacyjnym mentorem i dlatego rozwinąłeś mi skrzydła" - pisał później w podziękowaniach. 

Po finale programu prezes TVP, Jacek Kurski, zaproponował mu występ podczas imprezy sylwestrowej, jednak Ochman odmówił. 18 grudnia ukazał się teledysk do "Światłocieni". 

Damian Glinka, Interia: - Krystian, jak się czujesz na planie swojego pierwszego teledysku?

Krystian Ochman: - Jestem bardzo skupiony na pracy. Nagranie teledysku to dla mnie wielka przyjemność. Jest to miły obowiązek.

Jaki jest pomysł na twój teledysk?

- Teledysk będzie trochę psychodeliczny, dziwny... W sumie wszystko jeszcze się okaże.

Jaki wkład miałeś w planowanie teledysku?

- Nie znam się na tym i nie brałem udziału w planowaniu tego wszystkiego. Powiedziałem tylko, co mi się podoba. Pracują tu profesjonaliści, dlatego jestem spokojny.

Twoi fani czekają na debiutancki album. Czy w najbliższym czasie planujesz im go dać?

- Tak. Zamierzam nad tym intensywnie pracować. Nie wiem, ile czasu mi to zajmie, ale będę skupiał się na tym. Zrobienie płyty to spełnienie marzeń.

Jaki styl muzyczny zaprezentujesz na płycie. W programie pokazywałeś różne swoje odsłony.

- Doceniam wszystkie gatunki muzyczne i to, co pokazałem w programie, to nie wszystko. Oni pozwolili rozwinąć skrzydła, a teraz mam szanse, aby to wszystko pokazać szerszej publiczności.

Większość zwycięzców "The Voice" wysyła się na Eurowizję. Chciałbyś wziąć udział w tym konkursie?

- Fajny pomysł, ale mam teraz za dużo obowiązków na głowie. Nie mam czasu.

Szkoda. Fani konkursu marzyli o twoim wspólnym duecie z Alicją Szemplińską na Eurowizji. Gdybyś miał czas, to chciałbyś nagrać z nią duet?

- Oczywiście. Ona pięknie śpiewa. Ma bardzo specyficzną barwę. Chciałbym z nią zaśpiewać. Byłoby to spełnienie marzeń.

Wiem, że widzieliście się po twoim zwycięstwie w kuluarach studia. Co ci powiedziała? 

- Wymieniliśmy kilka zdań. Zapytała mnie, jak się czuje. Ja zapytałem ją o rady. Była bardzo szczera i pomogło mi to. Nie chcę dużo zdradzać, bo to artystyczne sprawy.

Jak program wpłynął na twoje studia. Powstały jakieś zaległości?

- Praca na planie "The Voice" była bardzo intensywna. Dopiero teraz po finale widzę, ile zrobiło mi się zaległości. Zawsze mówię, że szkoła jest dla mnie priorytetem. W trakcie programu nie miałem czasu na naukę. Mieliśmy tyle materiału do przygotowania, że było to niemożliwe.

Przeszło ci przez myśl, aby rzucić szkołę? Masz już popularność przecież...

- Byłoby to bardzo głupie. Szkoła jest dla mnie priorytetem. Jeśli ktoś ma do czynienia z muzyką, to musi się orientować w temacie. Warsztat bardzo pomaga w śpiewie. Oczywiście są w historii artyści, którzy nie chodzili na studia, ale to wyjątkowe sprawy. Jednak moim zdaniem bez warsztatu i nauki nie ma kariery.

Czy twoim zdaniem masz ciężej w branży przez dziadka? Jesteś oceniany przez jego pryzmat?

- Zawsze będą ludzie, którzy będą oceniać i hejtować. Dla mnie jest to nieważne. Ja jestem bardzo dumny, że mam takiego dziadka. Wiem, że czasem biorą nazwisko przeciwko mnie. To jest bardzo złośliwe.

Czyli zdarzyło się, że ktoś zarzucił ci, że dziadek załatwia ci wszystko?

- To jest oczywiste. Myślę, że mając takiego dziadka, to od razu pojawia się zazdrość u innych. Muszę być silny psychicznie, aby to przeskoczyć. Skupiam się na pozytywnych sprawach. Jestem dumny, że mam takiego dziadka. Dał mi tyle, ile mi dał. Nigdy tego nie zakryje.

Jakie masz plany na święta?

- Planuję jechać do dziadków i z nimi posiedzieć. Przykro mi jest, bo rodzice z rodzeństwem zostali w Stanach. To kolejny rok, kiedy nie możemy spędzić świąt razem. Jednak cieszę się, że z wujkami będziemy jedli pierogi i śpiewali kolędy. Z rodzicami będzie łączenie internetowe.

A w sylwestra będzie pracował? Wystąpisz gdzieś? 

- Chciałbym ten dzień spędzić w domu. Chcę zrelaksować się i skupić się na przyszłości. Jak mam tyle do roboty, to nie mogę skupić się na niczym. Może będę tego dnia pisał nowe utwory...

----------------------------------------

Trwa wielka loteria na 20-lecie Interii!

Weź udział i wygraj! Każdego dnia czeka ponad 20 000 złotych - kliknij i sprawdź »

W tym roku świętujemy swoje 20-lecie i mamy dla Ciebie niespodziankę. Masz szansę wygrać wielką gotówkę już dziś!  Zapraszamy do udziału w Multiloterii. Każdego dnia do wygrania minimum 20 000 złotych, a w wybrane dni grudnia nawet 40 000 złotych! Dołącz do tysięcy Internautów biorących udział w grze! Kliknij link GRAM o duże pieniądze już teraz!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Krystian Ochman | The Voice Of Poland

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama