Reklama

"Daleko od normy"

Begiet: Dokładnie tak jak mówi Pawko, nic dodać, nic dodać, tzn. nic dodać, nic ująć (śmiech).

Reklama

Szczerze powiedziawszy, miałbym spory problem gdyby kazano mi gdzieś was zaszufladkować. Wasza muzyka jest niewątpliwie mroczna i dość pesymistyczna, ale myślę że tego, co robicie nie nazwałbym do końca rapem ulicznym. Więc jak to jest według was - jaki rap robią Pasjonaci?

Begiet: Daleki od normy - tak w skrócie. W zasadzie naprawdę trudno to jednoznacznie określić, jest brudny, pofazowany, antysystemowy, z przekazem, ale nie takim podanym na tacy. Do tego trochę wątków antypolitycznych, sporo punchów i kozackie bity Pawka. Jednym słowem mamy patent na siebie i wiemy, gdzie idziemy. Na pewno nie jest to coś lekkiego i na pewno skłania do refleksji. Rap od Pasjonatów dla pasjonatów!

Pawko: Ale po co szufladkować (śmiech)? Generalnie nasza muzyka jest odzwierciedleniem pierdolniętej części naszych osobowości. Bardzo dobrze, że mamy możliwość ją z siebie wydobyć i może dzięki temu nie staniemy się nigdy świrami (śmiech). Bo wiesz najgorzej jest coś dławić w sobie. To działa bardzo destruktywnie. Wiem coś o tym bo kończę w tym roku psychologię. Musiałem się pochwalić, wybaczcie (śmiech).

Wybaczamy (śmiech). Jednym z powodów, dla których stwierdziłem, że nie nazwałbym waszego rapu ulicznym jest brak na płycie widocznej nienawiści do policji, okrzyków "CHWDP", co mnie pozytywnie zaskakuje. Z ciekawości - jaki jest wasz stosunek do policji?

Pawko: Nie pałam sympatią (śmiech). Osobiście uważam, że syf wewnątrz policji jest nieraz większy od tego syfu na ulicach. Z policją jak z chorobami - uchowaj nas Panie (śmiech).

Begiet: Faktycznie nie ma tekstów typu CHWDP na płycie, bo i po co - CHWDP ma się w sercu (śmiech). A tak poważnie, to nie lubię coś za bardzo piesków, często przeginają pałę i to głównie nie w tą stronę co potrzeba.

Skoro już rozmawiamy na takie tematy - w teledysku do "Kłamią" pojawia się plakat wyborczy jednej z polskich partii. Chciałbym was spytać jaki macie stosunek do polityki? Uczestniczycie czynnie w życiu politycznym Polski, chodzicie na wybory, czy uważacie że to bezproduktywne?

Pawko: Temat rzeka. Generalnie wstyd mi za to, co się dzieje na naszej barwnej scenie politycznej i uważam, że takiej błazenady nie było jeszcze nigdy. Jako kabaret to jest nawet dobre, ale ile można się śmiać? Wk**wia mnie klimat wygrzebywania brudów na wszystkich, na których się da i którzy w jakiś sposób są niewygodni. Teraz polityka polega na niszczeniu ludzi. Patriotyzm dzisiaj wiąże się już tylko z poczuciem tożsamości, bo znam niewielu, którzy dziś gotowi by byli umrzeć za Polskę. Chodzę na wybory, ale pomału tracę cierpliwość. Nie gadajmy już więcej o tym bo się denerwuje i ciśnienie mi skacze.

mhh.pl

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: braci | muzyka | koncerty | daleki | śmiech

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje