Reklama

"Z manifestów dawno wyrosłem"

Obyło się bez konfliktu pokoleń?

Reklama

Nie było żadnego konfliktu. Oczywiście, kiedyś obaj chodzili w skreczach, koszulkach z odwróconym krzyżem i słuchali zespołu Kreator. Nie protestowałem nawet, jak przynosili pentagram do domu, bo wiedziałem, że z pewnych rzeczy się wyrasta jak z koklusza... To oczywiste, że teatralność muzyki heavymetalowej, połączona z zamiłowaniem do filmów science-fiction, w pewnym wieku fascynuje. Dramat następuje wówczas, kiedy to nie mija w wieku lat 40., ale na szczęście im minęło szybko. Poza tym pamiętam mój pierwszy kontakt z Beatlesami, poprzez film "Hard Day's Night", kiedy bardziej niż muzyka zaintrygowały mnie buty i łańcuszek. Dlatego w naszej rodzinie nie było konfliktu pokoleń i myślę, że generalnie wśród artystów jest o niego dość trudno.

Teledysk do "Be" zamieszczony na płycie bardzo pyszny.

Myślisz, że jakiś telewizja puści go czasem pomiędzy teleturniejem, w którym można wygrać milion złotych i półroczny zapas wody mineralnej, a talk show o lesbijkach-anorektyczkach?

To mogłoby być ciekawe... Telewizja, w szczególności publiczna, jest kiepskim partnerem do promowania czegokolwiek wartościowego, ale nie należy się tym przejmować. Gdyby myśleć w kategoriach co puszczą, czego nie puszczą, najlepiej byłoby w ogóle przestać uprawiać ten zawód i zająć się baletem współczesnym. Na szczęście wciąż jest niemała ilość ludzi, która naszą muzykę akceptuje i pozwala nam żyć, nabywając nasze wytwory.

Kto to jest kasztanek i dlaczego tak bardzo go nie lubisz?

Synowie uświadomili mi, że dzisiaj na kogoś takiego mówi się burak, ale wydaje mi się, że to jednak coś innego. Kasztan to generalnie tzw. klasa średnia, czyli koleś ze sporą ilością kasy, ale też słomą wystającą z butów. Mówiąc krótko - prostak. Niestety, tak się stało, że nasza klasa średnia jest najczęściej wytworem jakichś nie do końca czystych układów i cwaniactwa. Nie jest to klasa, która stanowiłaby jądro młodego społeczeństwa, która skłonna byłaby inwestować w rozwój estetyczny narodu, z którego się wywodzi. Może za jakieś trzy pokolenia to się zmieni...

Dowiedz się więcej na temat: kłopoty | bartek | problem | telewizja | gitara | dziki | koncerty | manifesty | szczęście | rzeczy | muzyka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje