Reklama

"Uchwycić emocje"

Powiedz jeszcze nieco o firmie "Provizorca", która kręciła wasz teledysk, bo wbrew nazwie nie wyszła z tego prowizorka.

Reklama

Provizorca to grupa ludzi z całej Polski, która generalnie zajmuje się sztuką. Ciężko ograniczać to tylko i wyłącznie do filmu, bo z tego, co wiem, są to także wszelkie rzeczy związane z fotografiką i ogólnie ze sztuką. Praca z tymi ludźmi to było świetne przeżycie, bo zebrała się grupa osób, które chciały zrobić coś fajnego i to na bardzo wysokim poziomie. Wyobraź sobie, że wchodząc do tego basenu zupełnie nie mieliśmy scenariusza i wszystko odbyło się na zasadzie zupełnej improwizacji. Świetnie nam się pracowało.

Z założenia mieliśmy pracować przez cztery dni, ale poszło tak dobrze, że w pierwszy dzień nakręciliśmy jakieś 95% materiału, a na drugi dzień zostało już tylko kilka dokrętek. "Provizorca" to wspaniali ludzie z otwartymi umysłami. Tak jak my nie mają nic do stracenia i w związku z tym nie boją się eksperymentować. Chcą tylko zrobić coś, co miałoby jakiś sens.

Przeczytałem, że marzycie, by zagrać koncert na basenie. Czy jest to póki co zupełnie zwariowana idea, czy jakieś konkretne działania są w tym kierunku prowadzone?

Na pewno jesteśmy uparci i jakieś działania w tym kierunku będą czynione. Mamy już upatrzone pewne miejsce. Nie chciałbym zdradzać wszystkich szczegółów, powiem tylko tyle, że pora letnia jest dużo lepsza, by pójść na basen, niż pora zimowa.

Patrząc na tytułu waszych kolejnych wydawnictw ("3","6","12") wypadałoby się spodziewać, że na następnym singlu pojawią się 24 utwory.

(śmiech) Działamy w sposób bardzo naturalny. Stąd też może wzięła się po trochu nazwa, bo ocean to coś bardzo naturalnego. Ale też tak jak ocean, chcielibyśmy być nieco nieprzewidywalni. Sądzę, że na płycie też są takie przejawy naszej nieprzewidywalności i chcielibyśmy, aby tak było dalej. Mamy już bardzo daleko posunięte plany dotyczące naszej drugiej płyty i gotową część nowego materiału. W zasadzie w ciągu kilku prób po wyjściu ze studia mieliśmy gotowych kolejne 10 utworów, a piosenek wciąż przybywa. Chciałbym, żeby zarówno w warstwie muzycznej, jak pod względem tytułu czy produkcji, było to coś zupełnie nowego.

import rozrywka

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: dzień dobry | Wrocław | utwór | utwory | piosenki | rzeczy | firma | Ocean | emocje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama