Reklama

"Popularność zespołu trochę nas przerosła"


Reklama

Natomiast Agnieszka po prostu powinna izolować się od złych ludzi, toksycznych wampirów, psychicznych wysysaczy, powinna otaczać się fajnymi, ciepłymi postaciami, być dobra dla innych. Pięknie jest to pokazane w MTV, że agresja i miłość wracają do ciebie. To są proste zasady. Kiedy Chylińska będzie się spełniała w swoim zawodzie, to podejrzewam, że i Aga będzie trochę szczęśliwa, aczkolwiek mówię to trochę na wyrost, bo kiedy Agnieszka jest szczęśliwa, wówczas Chylińska jest załamana, gdyż nie ma o czym pisać. Kiedy z kolei Agnieszka leży na kacu i myśli o tym, żeby się zabić, to Chylińska klaszcze w ręce, podaje jej pióro do ręki i mówi: Pisz o tym, po prostu o tym pisz. Mam jednak nadzieję, że nie skończy się szafotem, tylko może szlafrokiem (śmiech). Mam nadzieję, że może jakoś mi się to ułoży. Myślę, że problemy nie kończą się w wieku 25 lat, myślę, że przed sobą mam jeszcze dużo bitew - mam nadzieję do wygrania. Może całą wojnę uda mi się wygrać.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

import rozrywka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje